Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Piotr Gacek: Każdy zna swoje miejsce w drużynie

Piotr Gacek: Każdy zna swoje miejsce w drużynie

fot. Katarzyna Antczak

– Przez Spałę przewinęło się dużo wartościowych zawodników i wiele medali z ważnych imprez. Miło mi słyszeć, że się nie zmieniłem, ale uważam inaczej. Chłopaki mi nie dokuczają. Wręcz przeciwnie, darzą szacunkiem i respektem, że o 9.30 potrafię rzucać swoje 37-letnie kości po parkiecie – powiedział libero reprezentacji Polski Piotr Gacek podczas zgrupowania kadry w Spale. Zawodnicy przygotowują się do Memoriału Huberta Jerzego Wagnera oraz turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich, który odbędzie się w dniach 28 maja – 5 czerwca w Japonii. 

Zacznę od wspomnień. Już dziesięć lat minęło od pierwszego naszego spotkania w Spale. To miejsce się nie zmieniło i ty też nie. Wszystko dookoła i sama siatkówka pewnie tak. Jak ty się czujesz w tej grupie? Dokuczają ci czy nie? Taki Mateusz Bieniek wtedy ile miał lat? Chyba 12 , tyle ile twoje dziecko.



Piotr Gacek:Na pewno Spała się nie zmieniła, ale się rozbudowała. Ten okres dziesięciu lat minął dość szybko i intensywnie. Spotykaliśmy się tutaj przed mistrzostwami świata w Japonii. Rozmawialiśmy wiele razy i to chyba był taki pierwszy kroczek, bo przez ten okres nazbieraliśmy wiele sukcesów. Przez tę Spałę przewinęło się dużo wartościowych zawodników i wiele medali z ważnych imprez. Miło mi słyszeć, że się nie zmieniłem, ale uważam inaczej. Chłopaki mi nie dokuczają. Wręcz przeciwnie, darzą szacunkiem i respektem, że o 9.30 potrafię rzucać swoje 37-letnie kości po parkiecie.

Co myślisz o tym, co FIVB wymyśliło w stosunku do was, do siatkarzy? Dla mnie to jest zwykła „bandyterka”, że czternastu zawodników jedzie na turniej kwalifikacyjny, a na same igrzyska tylko dwunastu. Mówię to w kontekście twojej pozycji, bo zapewne jeden z dwóch libero, jeżeli wywalczymy awans, zwyczajnie z tej grupy odpadnie.

Jest to jakieś nieporozumienie. Jeżeli w każdych rozgrywkach światowych, klubowych, europejskich mamy sztywne czternastki i tego się trzymamy, to nie wiem, dlaczego rezygnujemy z dwóch zawodników, którzy naprawdę mogą pomóc w ważnych momentach. Libero nie będzie miał żadnej zmiany jako jedyna pozycja w drużynie. Wiedzieliśmy od pewnego czasu, że olimpijskie władze nie zmienią decyzji. Nie wiem, czy chodzi o miejsca w wiosce, czy o coś innego, ale jest to absurdalna decyzja. Krzywdzące jest to dla grupy osób, która walczy o to, aby być na tych igrzyskach, a zwykłe przepisy wyeliminują dwóch zawodników, którzy normalnie na wszystkich innych imprezach są.

Co zrobić, aby na te igrzyska pojechać?

Dobrze grać, ale przede wszystkim zakwalifikować się na turnieju w Tokio. Po kwalifikacjach cały czas udowadniać, że jest się przydatnym drużynie i wywalczyć sobie pozycję. Na pewno jest zarysowany szkielet zespołu. Każdy zna swoje miejsce w drużynie, każdy ma ściśle określony cel przed przyjazdem do Spały. Dwunastkę na olimpiadę, oczywiście po awansie w Tokio, wybierze Stephane Antiga i ta ekipa pojedzie reprezentować nas do Rio.

Rozmawiał Marek Magiera – Polsat Sport

źródło: Polsat Sport, sport.trefl.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved