Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Piotr Adamski: Musieliśmy nieco zmienić nasze cele

Piotr Adamski: Musieliśmy nieco zmienić nasze cele

fot. 1liga.pls.pl

– Czuliśmy, że nasz poziom sportowy nie odbiega za bardzo od tych najlepszych drużyn 1. Ligi, natomiast potem musieliśmy nieco zmienić swoje cele. Przydarzyła nam się seria meczów z zespołami z dołu tabeli, w większości wygranych, natomiast straciliśmy rotację na ważnej pozycji przyjmującego – ocenił zakończony już sezon Buskowianki Kielce.

W rundzie zasadniczej I ligi mężczyzn Buskowianka wygrała dziesięć spotkań, w szesnastu notowała porażki. Po 26 rozegranych meczach kielczanie pierwszą część sezonu zakończyli na 10. miejscu i w rundzie play-off zmierzyli się z MCKiS Jaworzno o dziewiątą lokatę. Po dwóch porażkach 1:3 drużyna z Kielc zakończyła sezon na 10. pozycji. – Myślę, że cały sezon można ocenić pozytywnie. Na pewno po rozegranych sparingach przed sezonem mieliśmy większe ambicje, chcieliśmy znaleźć się w czołowej ósemce, spróbować trochę namieszać. Kontuzja Kuby Szymańskiego była kluczowym momentem tego sezonu. Na początku przegrywaliśmy z tymi lepszymi drużynami, ale często po walce i niewiele brakowało, by je pokonać. Czuliśmy, że nasz poziom sportowy nie odbiega za bardzo od tych najlepszych drużyn 1. Ligi, natomiast potem musieliśmy nieco zmienić swoje cele. Przydarzyła nam się seria meczów z zespołami z dołu tabeli, w większości wygranych, natomiast straciliśmy rotację na ważnej pozycji przyjmującego. Kuba do tej pory był naszym liderem i kiedy przestał grać, jego rolę przejął Sławek Busch, który także praktycznie przez cały sezon miał problem z barkiem. Zanim doszedł do swojej optymalnej dyspozycji, to upłynęło trochę czasu. Było parę meczów, w których wyróżniono go nagrodą MVP, „ciągnął” nam grę, natomiast mieliśmy mniejsze pole manewru na tej pozycji. Myślę, że to był powód, przez który zabrakło nam kilku punktów, by włączyć się do walki o ósemkę – powiedział Piotr Adamski.



Dziesiąta lokata nie cieszy natomiast Sławomira Buscha.Przychodząc do Kielc oczekiwałam, że znajdziemy się w pierwszej ósemce. Wiadomo, nie myślałem o pierwszej czwórce po rundzie zasadniczej, ale moja ambicja sportowa mówiła mi, że możemy zająć wyższą lokatę, niż miejsce 10. Oczywiście cieszę się, że nie jest to miejsce spadkowe, bo mogliśmy być po drugiej stronie „muru” i mogliśmy teraz grać z presją, martwić się o to, czy zostaniemy w lidze i utrzymamy klub. Szczęście w nieszczęściu, że to 10. miejsce jest na tyle spokojne, że nie musimy się martwić o takie rzeczy. Sezon kończy się bardzo wcześnie, bo w połowie marca, wszystkie mecze są już za nami – ocenił przyjmujący Buskowianki.

Klub z Kielc w trakcie sezonu borykał się z wieloma problemami. Kontuzje oraz wewnętrzne kłopoty nie ułatwiały zawodnikom pracy. – Nie opuszczały nas także problemy organizacyjne – zmiana prezesa, opóźnienia w płatnościach, które negatywnie wpływały na naszą pracę. Ciężko skupić się jedynie na siatkówce, kiedy podstawowe kwestie nie są uregulowane. Atmosfera wtedy nie była najlepsza i nawet nie chodzi o to, że my między sobą się kłóciliśmy, tylko nie wiedzieliśmy jak będzie wyglądać nasza przyszłość, czy dogramy ten sezon, czy niekoniecznie. Na szczęście potem się to wszystko wyprostowało i na najważniejszy moment sezonu się zmobilizowaliśmy, bo wiedzieliśmy, że musimy te mecze wygrać, aby uniknąć walki w play-out – stwierdził Piotr Adamski.W sezonie mieliśmy jakieś wzloty i upadki pomiędzy zawodnikami, nie każdy się kochał, ale każdy się szanował i nie było między nami większych konfliktów. Sporne sytuacje szybko rozwiązywaliśmy, nie było tak, że ktoś się obrażał, wszystkie sprawy bieżące załatwialiśmy od razu. Sezon oceniam jako udany, pomimo małego urazu barku, który mi doskwierał. Otrzymałem możliwość grania w pierwszym składzie, ogrywania się, nabrałem nowych doświadczeń i jestem zadowolony – dodał Busch.

Teraz Buskowianka czeka na nowego prezesa, którego pozna w piątek 22 marca. Zawodnicy po zakończonych zmaganiach dostali dwa tygodnie wolnego, ale wrócą jeszcze do klubu na roztrenowanie. Jak na razie nie wiadomo, który z siatkarzy obecnego składu pozostanie w klubie na kolejny sezon.

źródło: inf. własna, siatkakielce.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved