Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Philippe Blain: To doświadczenie budujące drużynę

Philippe Blain: To doświadczenie budujące drużynę

fot. archiwum

Biało-czerwoni na otwarcie turnieju Ligi Światowej w Łodzi pokonali 3:1 reprezentację Argentyny. Teraz czekają ich mecze z jeszcze wyżej notowanymi na świecie zespołami, a Rosjanie i Francuzi dadzą z siebie wszystko, by zakwalifikować się do Final Six w Krakowie. Zapowiadają się więc arcyciekawe starcia. – Nasi rywale chcą znaleźć się w Final Six, dlatego są na nieco innym etapie swojej pracy, ale to nie ma takiego znaczenia. Tak czy inaczej to powinny być dla nas bardzo ważne mecze, w których możemy ocenić, jak prezentuje się drużyna czy poszczególni zawodnicy – mówi Philippe Blain, asystent trenera naszej reprezentacji.

Argentyńczycy postawili reprezentacji Polski poprzeczkę bardzo wysoko, widać to było szczególnie w końcówce drugiego seta. Czy drużyna pokazała już ten poziom, do którego dążycie?



Philippe Blain: Myślę, że nie jesteśmy od niego tak dalecy. Prawdą jest, że szczególnie pod względem fizycznym jeszcze dużo nam brakuje. Teraz gramy tutaj bardzo ważny dla nas turniej Ligi Światowej, a jednocześnie rano pracujemy ciężko z zawodnikami, by cały czas podnosić ten poziom, doskonalić technikę. Dlatego nie skupiamy się tylko i wyłącznie na wyniku, ale chcemy walczyć na boisku i to było widać w spotkaniu z Argentyńczykami. Pojawiło się oczywiście dużo błędów, szczególnie w polu zagrywki, ale cieszy mnie, że mimo wszystko znaleźliśmy rozwiązanie, by wygrać tego drugiego seta, którego losy były długo nierozstrzygnięte. To zawsze doświadczenie budujące drużynę.

Awans do Final Six reprezentacja Polski ma zapewniony jako organizator finałów. To bardzo komfortowa sytuacja…

To prawda. Biorąc pod uwagę turniej kwalifikacyjny w Tokio, nie mielibyśmy czasu na pracę nad naszą grą. Niezależnie od wszystkiego trzeba pamiętać, że to właśnie igrzyska olimpijskie są tym naszym głównym celem. Dzięki temu, że jesteśmy w Final Six, pracujemy nad tym, by także w Krakowie być w optymalnej formie. Postaramy się być już bardzo blisko naszego maksimum możliwości, oczywiście jako gospodarz będziemy chcieli powalczyć o zwycięstwo.

Przydadzą się biało-czerwonym kolejne starcia z drużynami ze światowego „topu”, takimi jak Francja czy Rosja?

– Oczywiście. Najlepszym przygotowaniem do imprez najwyższej rangi jest zmierzenie się ze światowymi potęgami. Nasi rywale chcą znaleźć się w Final Six, dlatego są na nieco innym etapie swojej pracy, ale to nie ma takiego znaczenia. Tak czy inaczej to powinny być dla nas bardzo ważne mecze, w których możemy ocenić, jak prezentuje się drużyna czy poszczególni zawodnicy.

Czy zwycięstwo nad trójkolorowymi w Tokio spowodowało, że złamana została pewna bariera psychologiczna?

– Reprezentacja Francji ostatnimi czasy jest jedną z najlepszych drużyn świata. Czasami udaje się jednak wygrywać z mistrzami Europy, innym razem nie, ale myślę, że tutaj najważniejsza jest walka. Teraz przed nami dwie wielkie batalie, najpierw z Rosjanami, ostatniego dnia turnieju z Francuzami. My damy z siebie wszystko w tych meczach.

Czy udział w Final Six nie zaburzy nieco przygotowań do występu na igrzyskach olimpijskich?

– Myślę, że każdy z zespołów, który zakwalifikuje się do Final Six, oprócz zwycięstwa w Lidze Światowej będzie również koncentrował się na tym, by w Rio wypaść jak najlepiej. Te drużyny będą w podobnej sytuacji. Uważam, że najtrudniejszym zadaniem było dla nas zbudować tę formę na kwalifikacje. Później można skupić się na ciągłej pracy, treningach, by w Rio powalczyć o medal.

Turniej w Tokio na pewno kosztował zawodników sporo sił. Czy wystarczy czasu, biorąc pod uwagę zbliżający się turniej w Krakowie, by liderzy naszej reprezentacji w Rio byli znów w najwyższej formie?

– Dajemy trochę więcej szans na odpoczynek zawodnikom, którzy tego potrzebują, żeby wyleczyć wszystkie kontuzje, drobne problemy. Staramy się ułożyć jak najlepszy plan indywidualnie dla zawodników. Myślę, że teraz jest właśnie czas dla m.in. Michała Kubiaka czy Bartosza Kurka, by poza pracą nad powrotem do szczytowej formy mogli nieco się zregenerować.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved