Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Philippe Blain: Teoretycznie powinno być łatwiej

Philippe Blain: Teoretycznie powinno być łatwiej

fot. PGE Skra Bełchatów

Przed siatkarzami z Bełchatowa wizyta w hali beniaminka PlusLigi – Espadonu Szczecin. PGE Skra w ostatniej kolejce uległa w hicie kolejki Asseco Resovii Rzeszów 1:3, więc w następnym spotkaniu będzie walczyła o punkty jeszcze bardziej zmobilizowana. Obecnie bełchatowianie, po trzech kolejkach, w tabeli PlusLigi plasują się na siódmym miejscu. – To, że falujemy grą, widać było chociażby porównując mecze z Resovią i ZAKSĄ – powiedział w rozmowie ze Strefą Siatkówki Philippe Blain.



W spotkaniach z czołówką ligi punkty są cenne jeszcze bardziej. Bełchatowskiej drużynie w meczu z Resovią nie udało się wywalczyć nawet jednego. W starciu z beniaminkiem PlusLigi o zdobycz do ligowej tabeli powinno być już łatwiej, ale w zespole z Bełchatowa nie lekceważą czwartkowych rywali. – Teoretycznie powinno być łatwiej, patrząc na to, z jakim zespołem gramy. Jednak nie możemy powiedzieć, że na pewno będzie łatwiej. Nie jesteśmy w najlepszej formie. Musimy w niej być na koniec sezonu i w czasie walki w Lidze Mistrzów. To, że falujemy grą, widać było chociażby porównując mecze z Resovią i ZAKSĄ. Musimy być w pełni skoncentrowani na swojej grze. To będą ważne punkty, bo walczymy o pierwsze miejsce – powiedział Strefie Siatkówki szkoleniowiec bełchatowskiej drużyny.

W spotkaniu z wicemistrzami Polski bełchatowscy podopieczni Philippe’a Blaina mieli momenty dobrej gry, jednak rzeszowianie w odpowiednich momentach potrafili wykorzystać swoje atuty i rozstrzygnąć rywalizację na swoją korzyść. – W pierwszym secie przegraliśmy wszystko, tracąc kilka punktów przewagi. Wtedy to mieliśmy sporo problemów z przyjęciem i nie łatwo było nam zdobywać punkty. Trzeba jednak przyznać, że to także Resovia zagrała bardzo dobrze, zwłaszcza w ataku. Ważną rolę wypełnił w tym meczu także rozgrywający – MVP meczu. W tym spotkaniu nie zagrywaliśmy do końca tak, jak powinniśmy, a także w porównaniu do spotkania z ZAKSĄ nie broniliśmy zbyt wielu piłek – podsumował spotkanie trener Skry.

Bełchatowianie otworzyli mecz bardzo dobrą grą, prowadząc boiskowe zmagania z kilkupunktową nadwyżką. W secie nie udało się jednak wygrać. – Nie wydaje mi się, by końcówka pierwszego seta miała wpływ na cały mecz, ponieważ w jego trakcie potrafiliśmy wrócić do naszej dobrej gry, prowadzić – ocenił Philippe Blain. – Ważne, że w tym spotkaniu dość ważną rolę odegrała ławka rezerwowych. W trzecim secie na boisku pojawił się Marcin Janusz i dał dobrą zmianę, mimo że nie wygraliśmy. To był ten pozytyw tego spotkania. Negatywną stroną była natomiast obrona i nad tym musimy pracować – dodał trener bełchatowskiego zespołu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved