Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Philippe Blain: Ambicją PGE Skry jest wygrywanie

Philippe Blain: Ambicją PGE Skry jest wygrywanie

fot. PGE Skra Bełchatów

W trakcie ubiegłego sezonu Philippe Blain na pozycji trenera PGE Skry Bełchatów zmienił Miguela Falascę. W kolejnym – będzie kontynuował swoją pracę z bełchatowskim zespołem. – Wierzę, że możemy grać na takim poziomie jak w końcowym etapie ubiegłego sezonu, a tym samym dostarczyć sobie i naszym sympatykom wiele radości – mówi francuski szkoleniowiec.

Zdecydował się pan przedłużyć umowę z PGE Skrą Bełchatów na kolejny sezon. Co wpłynęło na tę decyzję?



Philippe Blain: – Kiedy otrzymujesz propozycję od jednego z najlepszych klubów siatkarskich nie tylko w Polsce, ale też w Europie, to z pewnością musisz ją rozważyć. Ponadto w sierpniu kończy mi się kontrakt z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej, a chciałbym kontynuować pracę w Polsce, bo czuję się tu świetnie. Dalsza współpraca z PGE Skrą to dla mnie też wyzwanie, ponieważ oczekiwania kibiców i władz są duże. Wierzę, że możemy grać na takim poziomie jak w końcowym etapie ubiegłego sezonu, a tym samym dostarczyć sobie i naszym sympatykom wiele radości.

Jakie cele stawia przed sobą zespół PGE Skry Bełchatów w nadchodzącym sezonie?

Ambicją PGE Skry jest wygrywanie i walka o najwyższe cele. Zarówno PlusLiga, jak i Liga Mistrzów są priorytetami. Będziemy starać się grać naszą najlepszą siatkówkę i prezentować wysoką jakość gry w każdym spotkaniu. Zadaniem w sezonie zasadniczym PlusLigi jest pierwsza czwórka, która daje możliwość gry o medale w fazie play-off. Do tegorocznej edycji Ligi Mistrzów musimy się kwalifikować, na papierze nasi pierwsi potencjalni rywale są słabsi, ale nie będziemy nikogo lekceważyć. Musimy ich pokonać, aby móc walczyć w grupie o awans do kolejnej fazy tych rozgrywek.

Cele pozostają te same, ale zmienił się skład. Do zespołu dołączyli nowi zawodnicy: Bartosz Bednorz, Artur Szalpuk, Nikołaj Penczew i Dražen Luburić.

Włączyliśmy do drużyny nowe postacie: młodych, perspektywicznych polskich graczy – Bartka i Artura, już doświadczonego znakomitego bułgarskiego przyjmującego, który zna specyfikę polskiej ligi – Nikołaja Penczewa oraz obiecującego serbskiego atakującego – Dražena Luburicia. Artur i Bartek to jeszcze młodzi, ale bardzo obiecujący przyjmujący, z dużym potencjałem w ataku. Myślę, że wraz z Michałem Winiarskim, który powinien wkrótce powrócić po kontuzji do pełnej formy, oraz Nikołajem stworzą na boisku idealną mieszankę młodości i doświadczenia. Chciałem również sprowadzić dobrego atakującego, który mógłby wesprzeć Mariusza Wlazłego, bo terminarz przyszłego sezon jest szalony. Stąd transfer Serba Dražena Luburicia, który jest już graczem wysokiej klasy na tej pozycji i będzie w stanie odciążyć naszego podstawowego atakującego, wchodząc w ramach podwójnej zmiany bądź w niektórych spotkaniach zastąpić go w pierwszej szóstce. Wierzę, że skomponowaliśmy dobry zespół, który pozwoli nam na odnoszenie zwycięstw nie tylko w PlusLidze, ale też w rozgrywkach międzynarodowych.

To nie jedyne zmiany. Pojawiły się również nowe osoby w sztabie trenerskim bełchatowskiej drużyny.

Do klubu dołączyli pracujący z reprezentacją: trener przygotowania fizycznego – Wojciech Janas oraz statystyk – Robert Kaźmierczak. Już od dwóch lat współpracuję z nimi w kadrze, to świetni fachowcy w swoich dziedzinach, którzy przyniosą do PGE Skry wiedzę i ogromne doświadczenie. To dla mnie przyjemność i radość, że będę miał okazję z nimi pracować również w Bełchatowie.

Czy trener znalazł czas na śledzenie innych spotkań Ligi Światowej, w których występowali zagraniczni gracze PGE Skry?

– Starałem się. Ponadto przeciw Serbom i Bułgarom, gdzie występują gracze PGE Skry, graliśmy podczas pierwszego weekendu Ligi Światowej w Kaliningradzie. Z Argentyną, niestety bez Nicolasa Uriarte w składzie, zmierzyliśmy się w drugim turnieju w Łodzi. Oczywiście cieszę się z dobrej formy i postawy bełchatowskich zawodników. Świetnie w tegorocznych rozgrywkach Ligi Światowej prezentuje się serbska drużyna, w której kluczowymi graczami są środkowy PGE Skry – Srećko Lisinac oraz nowy atakujący – Dražen Luburić. Srećko z Karolem Kłosem są od dwóch sezonów czołową parą środkowych PlusLigi, wraz z Andrzejem Wroną tworzą najbardziej doświadczoną i najmocniejszą formację na tej pozycji w polskiej lidze. Dražen jest bardzo dobrym atakującym, młodym, ale już bardzo efektywnym, dostarczającym dużo punktów drużynie. Dodatkowo dysponuje dobrym blokiem. Będzie nie tylko świetnym zmiennikiem Mariusza, ale i pierwszym atakującym w meczach, kiedy będzie trzeba dać podstawowemu atakującemu więcej odpoczynku. Myślę, że Serb jest znakomitym wyborem dla PGE Skry – to perspektywiczny atakujący, który w krótkim czasie może się stać czołowym zawodnikiem na tej pozycji w Europie. Znamy też wartość Nikołaja Penczewa. Zeszły sezon nie był może w jego wykonaniu najlepszy, powody mogły być różne – wygląda, że coś zepsuło się w Resovii, ale rozegrał w PlusLidze znakomity sezon 2014/2015. Śledziłem jego mecze w reprezentacji Bułgarii w rozgrywkach Ligi Światowej i widzę, że wraca do swojego wysokiego poziomu gry, jest agresywny w ataku i pewny w przyjęciu. Wierzę, że w naszej drużynie ma szansę powrotu do swojej najwyższej formy.

Rozmawiała: Anna Słowińska

źródło: skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-07-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved