Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PGE Atom Trefl Sopot po sezonie: W cieniu Chemika Police

PGE Atom Trefl Sopot po sezonie: W cieniu Chemika Police

fot. Arkadiusz Buczyński

Ekipa z Sopotu może zaliczyć sezon 2015/2016 do udanych, srebrny medal w Orlen Lidze, drugie miejsce w Pucharze Polski oraz dobre występy w Lidze Mistrzyń sprawiły, że sopocianki są jedną z czołowych ekip grających w polskiej lidze.

W drużynie z Sopotu nie doszło do znaczących roszad kadrowych. Klub opuściły: Izabela Bełcik, Charlotte Leys oraz Deja McClendon, jego szeregi wzmocniły: Danica Radenković, Olga Sawenczuk i Maret Grothues-Balkestein. Zespół z Sopotu dobrze spisywał się w rozgrywkach krajowych i pomimo porażek z MKS-em Dąbrowa Górnicza czy BKS-em Bielsko-Biała nie przeszkodziło to tej drużynie uplasować się tuż za plecami Chemika Police po rundzie zasadniczej. Sopocianki bardzo dobrze spisały się też w przegranym 2:3 meczu we własnej hali z policką ekipą. Drużyna trenera Micellego musiała łączyć rozgrywki ligowe z meczami w Lidze Mistrzyń. Te ostatnie można zaliczyć do udanych, poza zasięgiem okazała się być ekipa Vakifbanku Stambuł, która zajęła drugie miejsce w końcowych rozgrywkach. Sopocianki pokonały dwukrotnie włoską drużynę Igor Gorgonzola Novara oraz słoweński Calcit Ljubljana. W pierwszej rundzie play-off Trefl nie wykorzystał dużej szansy na pokonanie we własnej hali innej włoskiej ekipy Nordmeccanica Piacenza. Zamiast wygrać 3:1, sopocianki wygrały 3:2, w rewanżu przegrały 1:3 i zakończyły udział w Lidze Mistrzyń. W fazie play-off Orlen Ligi przyszło rywalizować Treflowi z Impelem. W potyczce tej istotnym był atut własnej hali, Trefl po pierwszej wygranej w drugim spotkaniu musiał uznać wyższość wrocławianek i o wszystkim decydował trzeci mecz. W nim po raz drugi lepsze były podopieczne trenera Micellego i zameldowały się w finale Orlen Ligi. W meczach z Chemikiem wyższość i dominacja ekipy z Polic nie podlegała żadnej dyskusji, w pierwszym meczu finałowym sopocianki przegrały jednego seta w stosunku 9:25. Pokazuje to, jak duża różnica dzieliła obie drużyny, trzeci mecz okazał się być ostatnim i tym samym po raz trzeci z rzędu tytuł mistrzyń Polski przypadł Chemikowi, a sopocianki musiały zadowolić się srebrnym krążkiem. W Pucharze Polski Trefl w meczu ćwierćfinałowym pokonał 3:0 Legionovię, a w turnieju finałowym pokonał 3:0 Muszyniankę i w finale przegrał z … Chemikiem 1:3.



Najlepiej punktującą zawodniczką Trefla została Katarzyna Zaroślińska, która zapisała na swoim koncie 389 punktów i zajęła drugą pozycję za Katarzyną Skowrońską-Dolatą. Ważnym ogniwem w grze i postawie Trefla była Maret Balkestein-Grothues, która w całym sezonie zdobyła 338 punktów. W rankingu najlepiej przyjmujących pierwszą lokatę zdobyła libero Trefla Agata Durajczyk, która popisała się w całym sezonie 31,86% perfekcyjnego przyjęcia. Innym ważnym elementem, który decydował o postawie całej ekipy, była zagrywka, a w tym elemencie brylowały: Maja Tokarska oraz Klaudia Kaczorowska. Ważną postacią była też Danica Radenković, która uplasowała się w rankingu najlepiej rozgrywających tuż za dwiema zawodniczkami Chemika. Warto wspomnieć również o Magdalenie Damaske, która pomimo epizodów w grze była jasną postacią tej drużyny.

Jaka przyszłość czeka zatem drużynę z Sopotu? Klub nie zamierza grać w przynoszących straty europejskich pucharach i zamierza skupić się na grze w rozgrywkach ligowych oraz w Pucharze Polski. – Już myślimy o nowym sezonie, o budowie składu. Nie mogę za dużo zdradzić. To praca koncepcyjna. Jest dużo rozmów z agentami, trenerem, moim wiceprezesem, z właścicielami. Negocjacje są ciężkie – powiedział w rozmowie z Dziennikiem Bałtyckim Marek Wierzbicki. Czy to oznacza duże zmiany w klubie? – Nie jestem zwolennikiem rewolucji. Raczej ewolucji. Nie chcielibyśmy dokonywać zbyt wielu zmian. Nie wszystkie zawodniczki mają jednak ważne kontrakty na przyszły rok, więc różnie to się może potoczyć. Są siatkarki, z którymi chcemy dalej współpracować, a które będą oczekiwały podwyżek i nie wiem, czy będzie nas na nie stać. Chciałbym jednak kosmetycznych zmian. Jak to się zakończy? Zobaczymy – stwierdził sternik sopockiego klubu.

źródło: Dziennik Bałtycki, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved