Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP K: Pewne zwycięstwo Solnej

PP K: Pewne zwycięstwo Solnej

fot. Gwardia Wrocław

Tylko w pierwszym secie siatkarki Mazovii Warszawa nawiązały walkę z zawodniczkami Solnej Wieliczki. Ostatecznie seta tego rozstrzygnęły na swoją korzyść gospodynie, zwyciężając na przewagi 29:27. Kolejne dwie partie padły już łatwym łupem wieliczanek i to one zagrają w kolejnej rundzie Pucharu Polski.

Od początku spotkania w szeregach obu drużyn dobrze prosperował element bloku, który zatrzymywał atakujące rywalek. Pierwsze znaczące prowadzenie gospodyń nastąpiło przy stanie 5:5, kiedy to Magdalena Orlicka dwukrotnie zaatakowała w aut, a w kolejnej akcji Magdalena Grabka wykorzystała kontratak (8:5). Zmorą przyjezdnych były proste błędy w ataku, dzięki czemu oddawały swoim rywalkom punkty za darmo. Dwa asy Orlickiej pozwoliły zbliżyć się siatkarkom z Warszawy na dwa „oczka”, jednak wydawało się, że miejscowe kontrolują przebieg tego seta. Po nerwowym początku gra obu drużyn się wyrównała, a coraz więcej akcji kończonych było w pierwszym uderzeniu (15:13). Niedokładne przyjęcie zawodniczek Solnej sprawiło, że po wykorzystaniu przechodzącej piłki przez Aleksandrę Szymańską na tablicy wyników pojawił się wynik remisowy po 15. Gra toczyła się punkt za punkt, a minimalne przewagi były szybko niwelowane przez rywalki. Decydujące dla losów tej partii okazało się nieporozumienie w linii obrony siatkarek Mazovii, kiedy to punkt zdobyła libero Solnej – Daria Bąkowska (29:27).



Po wyrównanym początku drugiej partii za sprawą błędów własnych miejscowych oraz mocnego zbicia ze środka Aleksandry Szymańskiej to zawodniczki Roberta Kupisza wyszły na prowadzenie 7:4. Skuteczność skrzydeł ekipy ze stolicy pozwoliła utrzymywać im przewagę trzech „oczek”, jednak kiedy długą akcję plasem za blok wykończyła Patrycja Ząbek, na tablicy wyników widniał tylko punkt różnicy. Zawodniczka ta postanowiła wziąć na siebie ciężar gry w tym fragmencie spotkania i kończyła posyłane do niej piłki, dzięki czemu jej zespół nie tylko doprowadził do remisu, ale i objął prowadzenie 14:13. Dwie pomyłki w ataku Szymańskiej pozwoliły „odjechać” zawodniczkom z Solnego Miasta na trzy punkty. Trzeba przyznać, że za każdym razem siatkarki Mazovii z dużą łatwością roztrwaniały kilkupunktowe prowadzenie, które udawało im się wypracować. Dobra gra blokiem Aleksandry Przepiórki na niewiele się zdała, gdyż w kolejnych dwóch akcjach to jej koleżanki odbijały się od wielickiej ściany, którą dyrygowała Judyta Gawlak. Ostatni punkt w drugiej odsłonie meczu zdobyła z przechodzącej piłki Angelika Wystel i to gospodynie mogły się cieszyć z prowadzenia 2:0 w spotkaniu.

Dwupunktowe prowadzenie, które wypracowały sobie Tygrysice od razu na początku trzeciego seta, przy stanie 6:4 zostało jeszcze powiększone. Najpierw Magdalena Grabka trafiła w boisko, a zaraz potem skutecznością w polu serwisowym popisała się Angelika Wystel (7:4). Czas wzięty przez trenera Roberta Kupisza na niewiele się zdał, gdyż podwójny blok zatrzymał na lewej flance Magdalenę Orlicką i przewaga miejscowych jeszcze wzrosła. Za sprawą skutecznej zagrywki warszawiankom udało się zbliżyć do swoich przeciwniczek na dwa „oczka”, a po błędzie Judyty Gawlak miały je na wyciągnięcie ręki (13:12). Jednak po raz kolejny nie potrafiły tego wykorzystać. Wyrównany stan rywalizacji nie utrzymywał się długo, gdyż ponownie błędy własne przyjezdnych zadecydowały, że wieliczanki powróciły do wysokiego prowadzenia (17:13). Atak blok-aut Magdaleny Grabki, a zaraz potem podwójny blok Sowisz – Wisz wydawały się przesądzać o zwycięzcy tej rywalizacji. Tak też faktycznie było. Ciasny atak po skosie Grabki zakończył to spotkanie, które podopieczne Litwina pewnie wygrały 3:0, awansując tym samym do kolejnej fazy Pucharu Polski.

Solna Wieliczka – Mazovia Warszawa 3:0
(29:27, 25:20, 25:16)

Zobacz również:
Wyniki Pucharu Polski kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved