Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Zatorski: To zwycięstwo będzie bardzo cenne w dalszej części sezonu

Paweł Zatorski: To zwycięstwo będzie bardzo cenne w dalszej części sezonu

fot. Łukasz Krzywański

W spotkaniu określanym jako hit 3 kolejki PlusLigi Jastrzębski Węgiel podejmował na swoim boisku Grupę Azoty ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. Gospodarze tylko w pierwszej partii byli w stanie nawiązać walkę z mistrzami Polski, a w dwóch kolejnych trwała pełna dominacja gości. Spotkanie to nieco rozczarowało kibiców zgromadzonych w hali w Jastrzębiu-Zdroju, gdyż zamiast spodziewanych przez wielu pięciu setów i zażartej walki ich ulubieńcy w nie najlepszym stylu musieli uznać wyższość rywali.

Z takiego obrotu sprawy bardzo zadowolony był Paweł Zatorski, który z uśmiechem na ustach dzielił się wrażeniami z tego spotkania: – Wiedzieliśmy, że jastrzębianie bardzo wzmocnili skład przed tym sezonem, dlatego spodziewaliśmy się u nich bardzo ciężkiej walki o zwycięstwo, a nawet liczyliśmy się z możliwością przegranej. Myślę, że to zwycięstwo będzie bardzo cenne w dalszej części sezonu – stwierdził.



Taktyka jastrzębian na ten mecz wydawała się prosta – ograniczyć do maksimum możliwość rozgrywania akcji przez Benjamina Toniuttiego. Można było wykonać to tylko w jeden sposób, a mianowicie posyłając dobre zagrywki, co miało w dalszej kolejności umożliwić im ustawianie szczelnego bloku. Realizacja tego zadania nie wyszła im najlepiej, gdyż zagrywka nie była ich dużym atutem, co od razu przełożyło się na skuteczność w ataku kędzierzynian: – Myślę, że zagrywka i blok to są ze sobą naczynia powiązane. Jeśli my dobrze przyjmowaliśmy to naszym rywalom zawsze się ciężej blokuje, bo mamy takiego klasowego rozgrywającego, że jeżeli ma tylko piłkę w miarę dograną do siatki to robi naprawdę cuda. Myślę, że w spotkaniu z Jastrzębskim było to widać. Te trudne zagrywki w miarę utrzymywaliśmy w boisku, te trudniejsze przyjmowaliśmy dobrze i mam nadzieję, że to będzie naszą siłą w tym sezonie – dodał libero Grupy Azoty ZAKSA.

Wobec kontuzji Davida Smitha szansę na zaprezentowanie się otrzymał Krzysztof Rejno, a także w późniejszych fragmentach spotkania inni zawodnicy. Po ich wejściu obraz gry nie zmienił się, co potwierdza tylko, że szeroki skład może być dużym atutem ekipy Nikoli Grbicia w tym sezonie: – Bardzo cieszę się, że mamy szeroki skład. Także na treningach chłopaki, którzy stoją po drugiej stronie siatki, teoretycznie w drugiej ,,szóstce”, zmuszają nas do bardzo dużego wysiłku, żebyśmy prezentowali się dobrze na treningach. Myślę, że to przekłada się na mecze, bo i my dzięki temu gramy później lepiej i oni także jak wychodzą na boisko to są gotowi do gry naprzeciwko świetnym zawodnikom, jak na przykład siatkarze z Jastrzębia – powiedział reprezentant Polski.

Ozdobą meczu była z pewnością akcja na 12:13 w drugim secie, kiedy Łukasz Kaczmarek grając ofiarnie w obronie zdemolował bandy reklamowe, a Benjamin Toniutti skończył tą piłkę. Takie zagrania mocno ,,nakręcają” zespół, co było widać i tym razem: – Piękne i trudne akcje zawsze uskrzydlają. Cieszymy się, że takie akcje również nam wychodzą i mam nadzieję, że może nie zawsze takimi akcjami, ale czasami nawet normalnymi będziemy odnosili kolejne zwycięstwa – zakończył.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved