Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Paweł Zatorski: Zanosiło się na tie-breaka

Paweł Zatorski: Zanosiło się na tie-breaka

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Nie zajrzał nam strach w oczy, ale tak trudne momenty są przydatne – przyznał Paweł Zatorski, libero polskiej reprezentacji po wygranym meczu z Kubą w mistrzostwach świata siatkarzy w Bułgarii i Włoszech. – Oceniam to spotkanie zdecydowanie na duży plus poza tym przestojem w trzecim secie, kiedy to rywale znakomicie zagrywali – dodał Jakub Kochanowski.

Biało-czerwoni pewnie wygrali dwa pierwsze sety, ale w trzecim to rywale dyktowali warunki na boisku. Do tego uzyskali wyraźną przewagę na początku czwartej partii. – Zanosiło się na tie-breaka. Szczególnie kiedy Kubańczycy zaczęli dobrze czwartego seta. Takie trudne momenty będą nam się przytrafiały także w kolejnych meczach. Tym bardziej cieszy to, że potrafiliśmy z nich wybrnąć – mówił Paweł Zatorski.



W meczu z Kubą zwracały uwagę emocjonalne reakcje naszego libero po wygranych akcjach. – Owszem, cieszyłem się po wygranych akcjach! Trener w pewnym momencie nawet dał mi ultimatum… Chyba przez moment widział tej energii aż za dużo, mogłem zacząć się cieszyć, kiedy faktycznie coś obronię. Najważniejsze jest to, że mieliśmy trudny moment i wygraliśmy. To się przyda na kolejne mecze – stwierdził Zatorski. – Mam nadzieję, że to wyjdzie nam na korzyść. Głupio byłoby grać tie-breaka z tak nieobliczalnym zespołem. Tym lepiej, że mamy na swoim koncie pierwsze zwycięstwo. Widać było po dzisiejszym dniu, że każda drużyna może przegrać z teoretycznie słabszymi. My tak musimy grać, musimy wkładać dużo serca. Nie jesteśmy Rosjanami czy Serbami, żeby wygrywać na stojąco… – dodał libero biało-czerwonych.

– Oceniam to spotkanie zdecydowanie na duży plus poza tym przestojem w trzecim secie, kiedy to rywale znakomicie zagrywali. Nie ma na świecie zbyt wielu drużyn z taką zagrywką. Poza tym kontrolowaliśmy w pełni ten mecz – powiedział Jakub Kochanowski, środkowy polskiego bloku. – Początek meczu był taki, jak przewidywałem, ale stres minął po kilku akcjach. Nasz trening blok-obrona przyniósł efekt. Liczy się każdy set i każdy punkt. Jeśli chodzi o trzeciego seta, to z tak zagrywającym przeciwnikiem ciężko się gra. Kuba zasłużyła, by go wygrać. Na szczęście potem wszystko wróciło do normy. Po stronie rywali widziałem kilku graczy z mistrzostw świata juniorów. Fajnie było ich zobaczyć – dodał Kochanowski.

źródło: polsatsport.pl, pzps.pl, sport.onet.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, mistrzostwa świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-09-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved