Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Zatorski: To bełchatowianie są pod presją

Paweł Zatorski: To bełchatowianie są pod presją

fot. Klaudia Piwowarczyk

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle może już śmiało czuć się finalistą tegorocznej edycji PlusLigi. W tabeli ma aż 12 punktów przewagi nad drugą w tabeli PGE Skrą Bełchatów. Właśnie z tym zespołem Ferdinando de Giorgi i jego podopieczni zagrają w niedzielnym hicie kolejki. – My jesteśmy bliżej i chcemy spełnić swoje marzenia o finale. Rywalom możemy te marzenia popsuć – mówi Paweł Zatorski.

W ramach PlusLigi ZAKSA pokonała na wyjeździe PGE Skrę Bełchatów 3:2. Kolejny horror z udziałem tych dwóch ekip można było oglądać niedawno we Wrocławiu, gdzie także po tie-breaku lepsi okazali się podopieczni Miguela Falaski, zdobywając tym samym Puchar Polski. – O finale trzeba było szybko zapomnieć, bo w tym sezonie nie ma czasu na rozmyślania, gdy liczy się każdy punkt w lidze, by wejść do finału – powiedział na łamach „Przeglądu Sportowego” libero ZAKSY Paweł Zatorski. Tym razem jego drużyna z PGE Skrą zagra przed własną publicznością. – Mecz z PGE Skrą to zawsze emocje i gwarancja pełnej hali. My podchodzimy do tego spotkania jak do kolejnego z trudnym rywalem – dodał reprezentant Polski.



Nie da się ukryć, że ważniejsze to spotkanie będzie dla bełchatowian, którzy wciąż walczą o to, aby zagrać z ZAKSĄ w finale. – To bełchatowianie są pod większą presją, bo walczą o wejście do finału. My jesteśmy bliżej i chcemy spełnić swoje marzenia o finale. Rywalom możemy te marzenia popsuć – zgodził się Paweł Zatorski. Dla ZAKSY będzie to trzeci z kolei mecz z kandydatem do medalu. Najpierw kędzierzynianie okazali się lepsi od Asseco Resovii Rzeszów, a ostatnio przegrali z Lotosem Treflem Gdańsk. Kędzierzynianie jednak nie odczuwają przy tego typu meczach większej presji. – Do presji jestem przyzwyczajony – tak jest w PlusLidze, tak też jest w kadrze. Wiadomo, że Lotos był bardzo zmobilizowany na mecz z nami, bo lidera zawsze się chce pokonać – powiedział Zatorski. – Na szczęście ta porażka nie zrobi nam wielkiej krzywdy, bo mamy spory zapas przewagi punktowej, ale trzeba dalej walczyć. Co prawda PGE Skra też ma za sobą przegraną w ostatniej kolejce z Łuczniczką Bydgoszcz, ale z całym szacunkiem dla bydgoskiego zespołu – trudno porównywać ten mecz do naszego w Gdańsku – dodał libero ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved