Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Paweł Zatorski: Ranga tego meczu wzbudzała w nas emocje

Paweł Zatorski: Ranga tego meczu wzbudzała w nas emocje

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Spodziewaliśmy się, że to będzie trudne spotkanie, niezależnie od tego, że graliśmy przy pustych trybunach. Ranga tego meczu wzbudzała w nas emocje tak duże, że praktycznie nie odczuwaliśmy różnicy. Byliśmy bardzo skoncentrowani na swojej pracy. Dobrze zaczęliśmy to spotkanie. Upatrywałem naszej wielkiej szansy w tym, że Rosjanie grają na co dzień w innych warunkach – powiedział libero Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Paweł Zatorski po przegranej z Kuzbassem Kemerowo w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

 



Mistrzowie Polski wygrali na wyjeździe z Kuzbassem Kemerowo 3:2. Potrzebowali więc także zwycięstwa w rewanżu, żeby znaleźć się w najlepszej czwórce Ligi Mistrzów. Zawodnicy Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle świetnie otworzyli premierową odsłonę środowego spotkania, dość pewnie wygrywając końcówkę. W kolejnych partiach podopieczni Nikoli Grbicia nie byli już jednak tak skuteczni, zwłaszcza w ofensywie. Zawodnicy prowadzeni przez Gheorghe Cretu bezlitośnie to wykorzystali, wygrali spotkanie 3:1 i to oni zameldowali się w półfinale. – Wiedzieliśmy, że Rosjanie to bardzo dobra drużyna. Są w końcu mistrzami kraju i spotkanie tam było naprawdę ciężkie. Wróciliśmy ze zwycięstwem, ale wiedzieliśmy, że musimy wygrać także u siebie. W środę przeciwnicy zagrali lepiej od nas. Myślę, że to drugi set był kluczowy w tym spotkaniu. Mieliśmy kilka punktów przewagi, ale mieliśmy problem ze zrobieniem przejścia, a później Rosjanie zaczęli prezentować się lepiej – powiedział Benjamin Toniutti.

Środowe spotkanie pierwotnie miało dobyć się w hali w Gliwicach. Przeniesiono je jednak do Kędzierzyna-Koźla. Mecz został rozegrany bez kibiców, a także bez przedstawicieli mediów z powodu epidemii koronawirusa. – Spodziewaliśmy się, że to będzie trudne spotkanie, niezależnie od tego, że graliśmy przy pustych trybunach. Ranga tego meczu wzbudzała w nas emocje tak duże, że praktycznie nie odczuwaliśmy różnicy. Byliśmy bardzo skoncentrowani na swojej pracy. Dobrze zaczęliśmy to spotkanie. Upatrywałem naszej wielkiej szansy w tym, że Rosjanie grają na co dzień w innych warunkach. W ich hali było o wiele cieplej, szczególnie przy ich kibicach. Wtedy łatwiej gra się w elemencie przyjęcia. W środę pierwszy set pokazał, że mogliśmy właśnie wykorzystywać ten element, zwłaszcza Karpuchowa. Od drugiego seta niestety trochę się rozkręcił i bardzo poprawił grę. Nam to utrudniło poczynania, bo ciężko było czytać ich rozgrywającego i radzić sobie z ich siłą fizyczną – zakończył Paweł Zatorski.

źródło: inf. własna, ZAKSA TV

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved