Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Paweł Zatorski: Możemy grać jeszcze lepiej

Paweł Zatorski: Możemy grać jeszcze lepiej

fot. Katarzyna Antczak

Reprezentacja Polski siatkarzy z kompletem zwycięstw opuści wkrótce japońską Osakę. W niedzielę biało-czerwoni w czterech setach pokonali Bułgarię. Polacy są liderami Ligi Narodów z bilansem ośmiu wygranych i jednej porażki. – My możemy grać jeszcze lepiej i trener nam cały czas to powtarza – powiedział Paweł Zatorski, który nie leci do USA, wróci na chwilę do Polski i do zespołu dołączy na turniej w Australii. Na dwa pozostałe turnieje poleci za to Bartosz Bednorz.

Paweł Zatorski jest zadowolony z tego, jak prezentują się biało-czerwoni podczas Ligi Narodów. – Myślę, że jest dobrze, ale nie za dobrze. My możemy grać jeszcze lepiej i trener nam cały czas to powtarza. Wyczula nas, żebyśmy nawet jak prowadzimy, nie mieli za dużo luzu na boisku, bo to jest zgubne, co pokazały pojedyncze akcje czy sety w tym meczu – powiedział libero biało-czerwonych. – Przed chłopakami kolejny trudny turniej w Stanach Zjednoczonych. Ja w nim nie będę brał udziału. Wracam na zawody w Australii, ale teraz chwila wytchnienia. Trener tak rotuje w tym roku, że każdy ma tę chwilkę dla siebie. Oczywiście będę musiał odwiedzić siłownię raz czy dwa, żeby utrzymać formę – poinformował zawodnik ZAKSY.



Bilans ośmiu wygranych i jednej porażki (w Łodzi z Niemcami) znacznie przybliża polskich siatkarzy do udziału w turnieju finałowym. Bartosz Bednorz tonuje jednak nastroje. – Nie wybiegam tak daleko. Na razie cieszymy się, że kolejny weekend zakończył się na naszą korzyść, wygraliśmy trzy bardzo ważne spotkania. Jest to bardzo dobry prognostyk na przyszłość. Przed nami ciężkie podróże i mocni przeciwnicy. Trzeba do samego końca zachować koncentrację i grać swoją siatkówkę. Jeżeli tak to będzie dalej wyglądało, to pojedziemy do Francji – przyznał przyjmujący, przed którym zawody w USA i Australii. Zawodnik Modeny ma świadomość, że czołówka zespołów na świecie jest wyrównana. – Ja myślę, że faworyci są tylko na papierze, a cała Liga Narodów pokazuje, że mecz meczowi jest nierówny. Każdy może wygrać i każdy może przegrać – stwierdził.

Trener Heynen dysponuje grupą 21 dobrych siatkarzy i dokonywane przez niego rotacje nie wpływają na poziom gry drużyny. Decyzja o wyborze 14-osobowej grupy na najważniejsze imprezy łatwa na pewno nie będzie. – Każdy z nas wie, o co walczy, widać, że trener wie, co robi. Każdy z zawodników jest głodny gry. Wydaje mi się, że ja jestem jedynym, który wziął udział we wszystkich meczach. Cieszę się, że mam okazję być na boisku, teraz czas na innych i mam nadzieję, że wyniki będą takie same jak do tej pory – zakończył Paweł Zatorski.

 

źródło: inf. własna, polsatsport.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved