Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Zatorski: Chcę wrócić do gry, ale na rozsądnych zasadach

Paweł Zatorski: Chcę wrócić do gry, ale na rozsądnych zasadach

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Chciałbym wrócić do gry, ale na rozsądnych zasadach. Przyspieszanie czegoś na siłę nie ma w tej chwili najmniejszego sensu, bo wiąże się z ogromnym ryzykiem. Czekam na dalszy bieg wypadków – powiedział Paweł Zatorski, libero ZAKSY i reprezentacji Polski.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle sezon 2019/2020 zakończyła na pozycji lidera PlusLigi, ale złoty medal nie został jej przyznany. Wszystko dlatego, że rozgrywki nie zostały dokończone. Powodem takiej decyzji jest rozprzestrzeniająca się pandemia koronawirusa. – Spodziewałem się, że rozgrywki nie zostaną wznowione. Sytuacja, która wcześniej wywiązała się we Włoszech i innych krajach pokazywała, że u nas epidemia będzie szła w tym samym kierunku. Może nie do końca zawsze głośno mówi się o tym jak wygląda rzeczywiście sytuacja. Dlatego spodziewaliśmy się, że nie wrócimy do hal, że nikt rozsądny nie będzie ryzykował naszego zdrowia oraz zdrowia kibiców. Czekaliśmy tak naprawdę na podjęcie jedynej słusznej decyzji o zakończeniu rozgrywek – powiedział Paweł Zatorski, libero ekipy z Opolszczyzny.



Odniósł się on także do przesunięcia igrzysk olimpijskich na następny rok. Według niego jest to dobry ruch władz MKOl-u. – To też była kwestia czasu, kiedy taka decyzja zostanie podjęta. Zjechanie się sportowców i kibiców z całego świata w jedno miejsce w takim momencie groziłoby ogólnoświatową tragedią. Dlatego uważam, że jest to słuszna decyzja. Myślę, że te igrzyska nie miałyby szans odbyć się w pierwotnym terminie czy w innym terminie w tym roku – podkreślił siatkarz reprezentacji Polski, która być może zagra w tym roku jeszcze w Lidze Narodów, ale nie ma wciąż ostatecznej decyzji w tej sprawie. – Nie wiemy, na czym stoimy, czy odbędą się rozgrywki Ligi Narodów. Ale Vital chce mieć plan na to, gdyby się odbyły. Musimy być gotowi na jakieś przygotowania. Oczywiście, spodziewamy się, że mogą być one odwlekane w czasie. Mało prawdopodobne jest to, abyśmy w najbliższym czasie mogli spotkać się w ośrodku w Polsce czy poza granicą, bo byłoby to ogromne ryzyko – dodał.

Obecnie pojawiają się różne koncepcje. Z jednej strony mówi się o majowym zgrupowaniu kadry, a z drugiej – rozważany jest pomysł stworzenia letnich rozgrywek, aby siatkarze i siatkarki w Polsce mogli wrócić do treningów. Zdaniem doświadczonego libero nie warto robić nic na siłę. – Chciałbym wrócić do gry, ale na rozsądnych zasadach. Przyspieszanie czegoś na siłę nie ma w tej chwili najmniejszego sensu, bo wiąże się z ogromnym ryzykiem. Powrót do hali za tydzień czy za miesiąc  i spotkanie się z ludźmi, którzy zjechali się z całej Polski byłby bardzo dużym ryzykiem. Nie wiemy kto, gdzie przebywa, czy wszyscy stosują się do zasady „zostań w domu”. Czekam na dalszy bieg wydarzeń. Na pewno nie pozwolę sobie na to, żeby ryzykować zdrowiem swoim i rodziny – zakończył Paweł Zatorski.

źródło: opr. własne, polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved