Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Zagumny: Nie ma mowy o odwróceniu wyniku

Paweł Zagumny: Nie ma mowy o odwróceniu wyniku

fot. PLS S.A.

Nie milkną echa po pierwszym spotkaniu finałowym PlusLigi. Po komunikacie zarządu Polskiej Ligi Siatkówki SA ONICO Warszawa zapowiedziało odwołanie. – Coś takiego nigdy nie miało miejsca w siatkówce i na pewno nie będzie miało w PLS-ie. Jeżeli byśmy do tego dopuścili na pewno byłby to paradoks i tak naprawdę, jeżeli miałbym powtarzać wszystkie swoje mecze z całej swojej kariery przez błędy sędziowskie, to myślę, że jeszcze musiałbym grać z 50 lat – powiedział Paweł Zagumny, prezes Polskiej Ligi Siatkówki.

W poniedziałek ŁKS Commercecon Łódź po raz trzeci podczas rywalizacji finałowej pokonał 3:2 Grot Budowlanych Łódź, sięgając po mistrzostwo Polski. Spotkanie w Łódź Sport Arenie obserwował prezes Polskiej Ligi Siatkówki. – Obejrzałem trzy fantastyczne spotkania, trzy tie-breaki. Poziom godny finałów – powiedział Paweł Zagumny. Podczas łódzkich meczów wielu obserwatorów zwracało uwagę na kibiców, którzy szczelnie wypełnili halę, przez cały mecz głośno wspierając siatkarki. – Kibice spisali się wspaniale, dopingowali przez całe 2,5 h bardzo profesjonalnie, głośno oby takich więcej – przyznał prezes Polskiej Ligi Siatkówki SA.



W cieniu finału Ligi Siatkówki Kobiet nadal toczy się dyskusja o tym, co wydarzyło się w pierwszym meczu finałowym PlusLigi, w którym w końcówce piątego seta sędzia Maroszek pojął kontrowersyjną decyzję. W poniedziałek zarząd PLS wystosował komunikat, w którym wyjaśnił, że nie ma możliwości powtórzenia pojedynku. – Duże zamieszanie w ostatnich dniach. Myślę, że rozwialiśmy wszelkie wątpliwości. Regulaminy są regulaminami i musimy się ich trzymać – zaznaczył Zagumny. ONICO Warszawa zapowiada jednak dalszą walkę o zweryfikowanie wyniku spotkania. – Sędzia przyznał się do błędu, ale na pewno nie ma mowy o odwróceniu wyniku, powtórzeniu meczu. Coś takiego nigdy nie miało miejsca w siatkówce i na pewno nie będzie miało w PLS-ie. Jeżeli byśmy do tego dopuścili na pewno byłby to paradoks i tak naprawdę, jeżeli miałbym powtarzać wszystkie swoje mecze z całej swojej kariery przez błędy sędziowskie, to myślę, że jeszcze musiałbym grać z 50 lat – zakończył prezes PLS.

źródło: opr. własne, Polsat Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved