Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Woicki: ZAKSA gra w tej chwili najlepszą siatkówkę w PlusLidze

Paweł Woicki: ZAKSA gra w tej chwili najlepszą siatkówkę w PlusLidze

fot. Aleksandra Twardowska

– Ja jestem dumny ze swojej drużyny, która przez trzy sety stawiała im dzielny opór. Jeśli wytniemy czwartego seta, to był to kapitalny mecz w naszym wykonaniu. Gdy dołożymy tego czwartego seta, to trzeba się zacząć zastanawiać, co się z nami dzieje, bo w tie-breaku z Treflem Gdańsk też się położyliśmy i już na początku go przegraliśmy. To nam daje trochę do myślenia i mamy nad czym pracować – mówił po przegranym meczu z ZAKSĄ rozgrywający AZS-u Olsztyn, Paweł Woicki.

Siatkarze AZS-u Olsztyn musieli w piątek uznać wyższość ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. – Chciałbym publicznie podziękować chłopakom za zdobycie mistrzostwa świata, na czym zyskała cała polska siatkówka. Przyjemnie jest popatrzeć, jak grają mistrzowie świata, nie wiem, czy Mateusza Bieńka udało nam się dzisiaj chociaż raz zatrzymać. Olek Śliwka jak to Olek, im trudniejsza piłka, tym był skuteczniejszy, Zator zupełnie niewidoczny, czyli bezbłędny… – chwalił rywali rozgrywający olsztynian, Paweł Woicki.



– Do tej pory była to drużyna Toniuttiego, teraz się zastanawiam, czy ten Toniutti jest im potrzebny, bo mają takie armaty. Oczywiście żartuję, Benjamin świetnie to prowadzi, tylko im pogratulować – przyznał Woicki. – Ja jestem dumny ze swojej drużyny, która przez trzy sety stawiała im dzielny opór. Jeśli wytniemy czwartego seta, to był to kapitalny mecz w naszym wykonaniu. Gdy dołożymy tego czwartego seta, to trzeba się zacząć zastanawiać, co się z nami dzieje, bo w tie-breaku z Treflem Gdańsk też się położyliśmy i już na początku go przegraliśmy. To nam daje trochę do myślenia i mamy nad czym pracować. Myślę jednak, że ten proces tworzenia naszej drużyny wygląda świetnie i napsuliśmy dzisiaj trochę krwi drużynie z Kędzierzyna, która gra w tej chwili najlepszą siatkówkę w PlusLidze – powiedział rozgrywający AZS-u.

Chcieliśmy chociaż ten jeden punkt urwać, w tym drugim secie było na styku, zdecydowały nasze błędy, może trochę za mało koncentracji… Trzeci set wyrwany, ale czwarty zaczęliśmy tragicznie i tak już się potoczyło niestety do końca – mówił po meczu Miłosz Zniszczoł.Zaczęliśmy ten sezon z paroma kontuzjami, nie mogliśmy trenować w pełnym zestawieniu i trochę nam tego brakowało. Praktycznie od tygodnia jesteśmy wszyscy i myślę, że już będzie tylko lepiej – dodał na koniec środkowy olsztyńskich akademików.

 

źródło: inf. własna, siatkarskaligatv.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved