Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Paweł Woicki: Vital Heynen jest bardzo wymagający

Paweł Woicki: Vital Heynen jest bardzo wymagający

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Nikt nie myśli o mistrzostwach świata w kontekście obrony złotego medalu. Trzeba pojechać i zagrać dobry turniej. Najlepiej zająć pierwsze miejsce w grupie, aby mieć dobrą drabinkę do dalszego grania. To jest najważniejsze, o obronie mistrzowskiego tytułu będzie można mówić później – mówi Paweł Woicki, asystent trenera reprezentacji Polski.

Paweł Woicki ma za sobą bardzo pracowitą pierwszą część sezonu reprezentacyjnego. Rozgrywający AZS-u Olsztyn jest asystentem trenera biało-czerwonych, Vitala Heynena. Przyznaje, że współpraca z Belgiem to dla niego bardzo cenne doświadczenie. – Przede wszystkim Vital Heynen jest trenerem wymagającym – mówi o szkoleniowcu Polaków. – Zwraca szczególną uwagę na grę blok-obrona. Denerwuje się zwłaszcza, gdy zawodnicy nie reagują na jego wskazówki taktyczne, czy to w prowadzeniu gry, czy w ataku. Na to jest bardzo wrażliwy cały czas – przyznaje Paweł Woicki.



Pierwszym sprawdzianem biało-czerwonych w tym sezonie były rozgrywki Ligi Narodów, w których belgijski trener mocno rotował składem. Jego zespół zaś sporo podróżował. Polacy awansowali do Final Six, ale nie zdołali ugrać nic więcej. – Z drużyn finałowych byliśmy na drugim miejscu pod względem liczby pokonanych kilometrów w fazie interkontynentalnej. Więcej od nas podróżowali tylko Brazylijczycy, którzy też wielkiej furory w tym turnieju nie zrobili.  Trzy turnieje po kolei, w Japonii, Australii i w USA fizycznie były wykańczające i myślę, że zawodnicy, którzy w nich grali, mieli naprawdę ciężką przeprawę. Zwłaszcza ci, którzy brali udział we wszystkich trzech wyjazdowych turniejach. Mateusz Bieniek przypłacił to tempo grania urazem i nie mógł pomóc drużynie w turnieju finałowym. Brazylijczycy mieli podobnie, poważnej kontuzji nabawił się przecież Mauricio Borges. Ciężka sprawa, ale jeśli kibicom miałaby się taka forma grania podobać, to trudno, trzeba to zaakceptować i dalej w tym uczestniczyć – komentuje rozgrywki Woicki. –  Co do turnieju finałowego, trener postawił na takich zawodników, na których postawić chciał i musiał. Pozostałe drużyny, np. USA, Rosja czy Francja grały najmocniejszymi składami, ale trzeba było dać niektórym chłopakom odpocząć. Od początku było wiadomo, że taka drużyna będzie grała i tak będzie zestawiona. Myślę więc, że awans do turnieju finałowego można uznać za bardzo duży sukces – dodaje.

Dla reprezentacji Polski najważniejszą imprezą sezonu są wrześniowe mistrzostwa świata. Na turniej do Włoch i Bułgarii biało-czerwoni pojadą w roli obrońcy tytułu. – Nikt nie myśli o mistrzostwach świata w kontekście obrony złotego medalu. Trzeba pojechać i zagrać dobry turniej. Najlepiej zająć pierwsze miejsce w grupie, aby mieć dobrą drabinkę do dalszego grania. To jest najważniejsze, o obronie mistrzowskiego tytułu będzie można mówić w kolejnej części turnieju – mówi asystent Vitala Heynena. – Na pewno wiele rzeczy może się jeszcze wydarzyć, jakieś drobne urazy,  problemy zawodników, niekoniecznie czysto fizyczne. To ma ogromny wpływ na wszystko i miejmy nadzieję, że tutaj nie będzie żadnych przeszkód, a wtedy jestem spokojny o dobry wynik na tym turnieju – kończy Paweł Woicki.

źródło: inf. własna, ro.com.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-07-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved