Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Woicki: Nikomu z nas nie zabrakło ambicji

Paweł Woicki: Nikomu z nas nie zabrakło ambicji

fot. Sylwia Lis

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn w ostatniej kolejce rundy zasadniczej ulegli liderowi tabeli ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle 0:3 i ostatecznie po pierwszej fazie rozgrywek zajęli 9. miejsce. – Ciężko jest grać przeciwko drużynie, która przez cały sezon prezentuje wyśmienitą formę. Popełnialiśmy zbyt proste błędy, które w każdym secie zaważyły na wyniku. Pokazaliśmy jednak kawał dobrej siatkówki, a nasi środkowy czy przyjmujący zagrali dobre zawody – mówił po spotkaniu kapitan olsztynian, Paweł Woicki. 

W niedzielę przegraliście 0:3 z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Lider okazał się dla was zbyt mocny?



Paweł Woicki:ZAKSA jest zdecydowanie najlepszą drużyną w naszym kraju. Przez dwa sety walczyliśmy na noże i zagraliśmy zdecydowanie lepiej niż w naszym pierwszym spotkaniu (ZAKSA wygrała 3:0 – przyp. red.). Nie wywiesiliśmy białej flagi, lecz staraliśmy się pokazać swoją najlepszą siatkówkę.

Z drugiej strony już przed spotkaniem wiedzieliście, że niezależnie od wyniku nie poprawicie swojej pozycji w tabeli.

Do swojej pracy pochodzimy w profesjonalny sposób i staramy się to robić jak najlepiej potrafimy. Mogę zapewnić, że nikomu w naszej drużynie nie brakowało ambicji i chęci w odniesieniu kolejnego zwycięstwa.

Wróćmy jednak do samego spotkania. Choć rywalizowaliście jak równym z równym, to w końcówkach seta zwyciężali wasi rywale. Według pana co było główną bolączką waszego zespołu?

Popełnialiśmy zbyt proste błędy, które w każdym secie zaważyły na wyniku. Złożyły się na to ataki w aut czy niewykorzystane kontrataki. Ponadto nasi rywale posyłali bardzo mocne zagrywki. Pokazaliśmy kawał dobrej siatkówki, a nasi środkowy czy przyjmujący zagrali dobre zawody. Ciężko jest również grać przeciwko drużynie, która przez cały sezon prezentuje wyśmienitą formę.

W poprzednich meczach szansę na grę dostawali młodzi zawodnicy, jak Leszek Wójcik czy Jakub Zabłocki. Choć niedzielny mecz był o przysłowiową pietruszkę, to ci siatkarze nie wyszli na boisko.

Z drugiej strony debiut w takim meczu może mieć odwrotne skutki dla takiego zawodnika. Wejście młodych siatkarzy może zostać uznane jako poddanie się naszego zespołu. Jeśli trener uzna, że są oni gotowi do gry, to wejdą na parkiet i będą walczyć o ligowe punkty. To nasi szkoleniowcy są od podejmowania decyzji, a według mnie na miejsce w składzie trzeba sobie zapracować. Oni to robią i mam nadzieję, że w przyszłym sezonie dostaną szanse na grę – jeśli nie w Olsztynie, to w innym zespole. Ponadto chcieliśmy z szacunkiem podejść do naszego rywala oraz kibiców, walcząc o zwycięstwo w tym spotkaniu.

*cała rozmowa Mateusza Lewandowskiego w serwisie sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved