Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Woicki: Musimy złapać odpowiedni rytm gry

Paweł Woicki: Musimy złapać odpowiedni rytm gry

fot. Aleksandra Twardowska

– Musimy pomagać sobie na boisku. Brakuje nam trochę obecnie grania jako drużyna. Jeśli jeden gorzej przyjmie, to drugi powinien nadrobić to w rozegraniu, trzeci w ataku, a czwarty w asekuracji. Musimy złapać odpowiedni rytm, ale do tego potrzebna jest pewność siebie. Z kolei do jej posiadania potrzebne są zwycięstwa, a także gra na styku – powiedział po porażce z Czarnymi rozgrywający Indykpolu AZS Olsztyn, Paweł Woicki.

Indykpol AZS Olsztyn był rewelacją poprzedniego sezonu, ale początek nowych rozgrywek jest nieudany dla podopiecznych Roberto Santillego. Mają oni na koncie już dwie porażki i tylko jednego ugranego seta. – Dużo pracy jeszcze przed nami. Mam nadzieję, że nikt w drużynie nie zwiesza głowy. Będziemy gotowi na mecz z będzinianami, bo będzie on dla nas bardzo ważny – powiedział Paweł Woicki, według którego zarówno porażka w Katowicach, jak i u siebie z Czarnymi wynikały z tego, że akademicy nie znaleźli jeszcze własnego rytmu gry. – Oba mecze ustawiła zagrywka. My musimy znaleźć jakąś swoją ścieżkę do grania. Musimy pomagać sobie na boisku. Brakuje nam trochę obecnie grania jako drużyna. Jeśli jeden gorzej przyjmie, to drugi powinien nadrobić to w rozegraniu, trzeci w ataku, a czwarty w asekuracji. Musimy złapać odpowiedni rytm, ale do tego potrzebna jest pewność siebie. Z kolei do jej posiadania potrzebne są zwycięstwa, a także gra na styku – dodał rozgrywający Indykpolu AZS-u.



Mimo dwóch porażek na koncie podopieczni Roberto Santillego nie zwieszają głów, a próbują szukać pozytywów w swojej grze. Według Woickiego takowym jest szeroki i wyrównany skład, który pozwala włoskiemu szkoleniowcowi dokonywać wielu rotacji w trakcie spotkania. – Cała czternastka jest gotowa do gry. Było to widać w Katowicach oraz w meczu u nas. Jest to dla mnie największy pozytyw. Nikt w drużynie nie zwiesza głowy, jesteśmy gotowi do ciężkiej pracy. Spodziewałem się trudnego startu rozgrywek, ale oczekuję, że będziemy grali coraz lepiej – zaznaczył doświadczony rozgrywający olsztyńskiej drużyny, która szansę na przełamanie będzie miała już w weekend, kiedy to zmierzy się z MKS-em Będzin, który również nie zaznał jeszcze smaku zwycięstwa w tym sezonie. – Będzinianie mają ciekawego atakującego, który zagrywa piekielnie mocno. Dla mnie jest to kandydat numer jeden na najlepszego zagrywającego PlusLigi. Będziemy musieli sobie z nim poradzić, grać spokojnie, realizować nakreśloną taktykę. Trener wie, co robi. Dobrze zarządza drużyną, także myślę, że będzie dobrze – zakończył Paweł Woicki.

źródło: indykpolazs.pl, inf. własna, Radio Olsztyn

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved