Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Paweł Woicki: Chcieliśmy wygrać ten turniej

Paweł Woicki: Chcieliśmy wygrać ten turniej

fot. Paweł Skraba

– Chcieliśmy wygrać ten turniej i chłopaki robili wszystko na boisku, by go wygrać, nikt nie odpuścił – przyznał po przegranym finale Uniwersjady trener biało-czerwonych, Paweł Woicki.  – Nie zrobiliśmy tego, przegraliśmy, myślę, że można uznać to za porażkę. Nie wiem, czy pękliśmy psychicznie, czy stało się coś innego, ciężko powiedzieć – zastanawiał się Kamil Semeniuk.

Biało-czerwoni, którzy przez rozgrywki grupowe i ćwierćfinał Uniwersjady przeszli jak burza, w finale zatrzymali się na reprezentacji Włoch. – Chłopaki przyjechali wygrać ten turniej, tak sobie postanowili… czegoś zabrakło, pewnie też umiejętności trenerskich. Nie spełniliśmy tego, co drużyna sobie założyła, ale będziemy to analizować i o tym rozmawiać. Chłopakom umiejętności na pewno nie zabrakło. Liczyli na to, że zagrają przy pełnej hali, więc to też nie przeszkodziło. Chyba jeszcze za wcześnie, by mówić, czego zabrakło. Nie zagraliśmy jakiegoś rewelacyjnego spotkania. Takie mecze fajnie jest wygrywać, nie udało się, szkoda – mówił po porażce z gospodarzami Paweł Woicki.



Szkoda tego złotego medalu, ale też tak naprawdę mogliśmy już przegrać w półfinale. Trochę to jest takie relatywizowanie. Chcieliśmy wygrać ten turniej i chłopaki robili wszystko na boisku, by go wygrać, nikt nie odpuścił. Ja osobiście jestem z tego dumny i powiedziałem już chłopakom, że ten miesiąc pracy z nimi był rewelacyjny – dodał szkoleniowiec biało-czerwonych.

– Celowaliśmy w złoto od samego początku, po pierwszym secie byliśmy o krok bliżej tego celu, ale nic nie przychodzi za darmo. Gdy się pierwszego seta wygrywa gładko, to wiadomo, że kolejne sety takie nie będą. Włosi zaczęli grać o wiele lepiej niż na początku, grali dobrze w każdym elemencie, ale niczym specjalnie nas nie zaskoczyli. W trzecim secie ich przełamaliśmy naszą dobrą grą i myśleliśmy, że w czwartym secie przyciśniemy i wyszarpiemy to złoto. Tak się nie stało. Zagraliśmy tie-breaka, w nim też mieliśmy kilka punktów przewagi, mogliśmy przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Nie zrobiliśmy tego, przegraliśmy, myślę, że można uznać to za porażkę. Nie wiem, czy pękliśmy psychicznie, czy stało się coś innego, ciężko powiedzieć – analizował mecz Kamil Semeniuk.

– Same przygotowania, impreza, na pewno dla wielu z nas pozostaną niezapomnianym przeżyciem. Dla niektórych była to ostatnia szansa, by zdobyć jakiś medal na uniwersjadzie. Ja mam nadzieję, że za dwa lata jeszcze będę miał szansę by zdobyć to złoto. Taka impreza dla zawodników w moim wieku jest naprawdę czymś wielkim – przyznał Semeniuk.

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved