Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Paweł Rusin: Żałujemy, że nie będzie play-off, ale trzeba z tym żyć

Paweł Rusin: Żałujemy, że nie będzie play-off, ale trzeba z tym żyć

fot. Grzegorz Winnicki

– Nasz wynik w tym sezonie jest bardzo zadowalający. Miejsce na podium dla beniaminka jest dużym osiągnięciem. Natomiast trochę szkoda, że nie dokończyliśmy rundy zasadniczej – powiedział Paweł Rusin, przyjmujący LUK Politechniki Lublin.



Siatkarze LUK Politechniki Lublin z impetem weszli do Krispol I ligi. Już w pierwszym sezonie na tym szczeblu rozgrywkowym byli jedną z wiodących drużyn. Tuż przed końcem rundy zasadniczej zajmowali trzecie miejsce w tabeli, a jeszcze bardziej mogli namieszać w play-off. One jednak się nie odbyły, bo rozgrywki zostały przedwcześnie zakończone. Mimo wszystko w Lublinie zadowoleni są ze swojej postawy na przestrzeni rundy zasadniczej. – Nasz wynik w tym sezonie jest bardzo zadowalający. Miejsce na podium dla beniaminka jest dużym osiągnięciem. Natomiast trochę szkoda, że nie dokończyliśmy rundy zasadniczej, no ale sytuacja na to nie pozwoliła. Myślę, że podjęto jedyną słuszną decyzję związaną z zakończeniem rozgrywek. Nie ma co ryzykować zdrowia i trzeba pogodzić się z taką sytuacją – powiedział Paweł Rusin, przyjmujący beniaminka z Lublina.

Podopieczni Macieja Kołodziejczyka w debiutanckim sezonie na zapleczu PlusLigi pokazali się z bardzo dobrej strony. Wprawdzie nie uniknęli wpadek, ale odnieśli kilka cennych wygranych, w tym jako jedna z nielicznych drużyn pokonali nyską Stal, która wygrała rundę zasadniczą. Lublinianie ostatecznie zostali sklasyfikowani na podium Krispol I ligi, co jest dla nich sporym sukcesem. – Było bardzo wiele ważnych momentów w tym sezonie. Było praktycznie wszystko: niepotrzebne porażki bez walki np. z ZAKSĄ Strzelce Opolskie, a z drugiej strony wygrana ze Stalą Nysa. Wszyscy wiedzieli, że zmagamy się wówczas z brakami kadrowymi, jednak zacisnęliśmy zęby i daliśmy radę. Możemy trochę żałować, że nie będzie play-off, ale trzeba z tym żyć – zaznaczył jeden z filarów Luk Politechniki.

W Lublinie apetyty rosną w miarę jedzenia. Już pojawiają się głosy, że tamtejszy zespół ma chrapkę nawet na to, by włączyć się w kolejnych latach w walkę o awans do PlusLigi. – Siatkarski projekt w Lublinie oceniam jako świetną inicjatywę. Jest to miasto, które zasługuje na siatkówkę na dobrym poziomie. Kibice bardzo nam pomagają, przychodzą do hali w ogromnej liczbie. Przy ich wsparciu bardzo fajnie się gra. Dziękujemy im, bo robią dobrą robotę. Mam nadzieję, że siatkówka w Lublinie nadal będzie się rozwijała – zakończył Paweł Rusin.

źródło: opr. własne, Politechnika Lublin You Tube

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved