Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Paweł Pietraszko: Założeniem było wygrać dwa sety i awansować

Paweł Pietraszko: Założeniem było wygrać dwa sety i awansować

fot. Klaudia Piwowarczyk

Indykpol AZS Olsztyn przegrał co prawda rewanżowe starcie z PAOK Saloniki 2:3, ale po wygranej w pierwszym meczu 3:1 do awansu potrzebne były dwa sety i warunek ten został spełniony. – Jestem jak najbardziej zadowolony, myślę, że takim założeniem było wygrać dwa sety i zameldować się w kolejnej rundzie – powiedział po meczu Paweł Pietraszko.

W środowym spotkaniu okazję do debiutu w barwach Indykpolu AZS dostał młody Mateusz Poręba. – Czułem bardzo duży stres, ale cieszę się, że mogłem wejść na boisko i zdobyć punkty. Niestety jeszcze trochę młodzieńczych błędów się w grę wkradło, ale mam nadzieję, że z biegiem czasu to poprawię – opowiada środkowy. – Zepsułem jedną zagrywkę, co nie jest najgorszym wynikiem, zwłaszcza że miałem spora presję, bo wcześniej chłopaki psuli. W bloku też nie było najgorzej, myślałem, że z takim rywalem, który gra dobrze i środkiem, i skrzydłami, może być ciężko, ale jestem zadowolony – dodał Mateusz Poręba.



Zadowolenia z awansu nie ukrywał Paweł Pietraszko, kolejny ze środkowych. – Jestem jak najbardziej zadowolony, myślę, że takim założeniem było wygrać dwa sety i zameldować się w kolejnej rundzie. Było ciężko, pierwszy set potwierdził, że u siebie PAOK nam się nie położy i nie odda meczu za darmo. Walczył w pierwszym secie, potem trochę pękł, my zagraliśmy w kolejnych setach swoją siatkówkę i udało się awansować – powiedział. – Na pewno chcieliśmy wygrać to spotkanie, ale po tych dwóch wygranych setach już się pojawiło rozluźnienie. Trener dokonał zmian i wszyscy mogli się pokazać – dodał.

Obaj siatkarze wypowiedzieli się także o atmosferze w trakcie spotkania. – Dochodziły do nas słuchy, że publiczność w Salonikach dopisuje, że jest fajny klimat. Niestety tak nie było, a dodatkowo złe było też to, że czuć było intensywny zapach papierosów. U nas nie jest to spotykane – mówi Poręba. – Też liczyłem na to, że będzie trochę więcej ludzi, oglądałem filmiki i widziałem, że atmosfera potrafi być tutaj gorąca. Kibiców przyszło mniej, ale było ich słychać i byli do nas nastawieni wrogo. Nie patrzeliśmy jednak na to – dodał Pietraszko.

źródło: indykpolazs.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved