Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Halaba: Nie jestem zadowolony, że koronawirus pokrzyżował nam plany

Paweł Halaba: Nie jestem zadowolony, że koronawirus pokrzyżował nam plany

fot. Trefl Gdańsk

Paweł Halaba z Treflem Gdańsk zakończył sezon na piątym miejscu w PlusLidze. Czy można było pokusić się o niespodziankę i wywalczyć lepszą pozycję oraz wygrać Puchar Polski siatkarzy? Jasne, że tak. Myślę, że nasze piąte miejsce jest już olbrzymią niespodzianką. Przed sezonem każdy z nas w ciemno brałby ósme miejsce i awans do play-off – mówi przyjmujący żółto-czarnych.

Zaskoczyła pana decyzja o zakończeniu sezonu PlusLigi?



Paweł Halaba:  – Myślę, że nikogo ona nie zaskoczyła. My już wcześniej wiedzieliśmy, że na 99 proc. zostanie wstrzymana, więc nie było zdziwienia.

Żałuje pan, że rozgrywki nie zostały dokończone? Trefl Gdańsk miał grać w Pucharze Polski i fazie play-off PlusLigi.

– Jest mi bardzo smutno. Wiedziałem o takiej decyzji, ale nie jestem zadowolony, że koronawirus pokrzyżował nam plany. Po zwycięstwie z zawiercianami nie mieliśmy już nic do stracenia, bo najgorszym wypadku zakończylibyśmy sezon zasadniczy na szóstym miejscu. Mieliśmy do wygrania Puchar Polski, a nawet mistrzostwo PlusLigi. Przed nami było sporo meczów, do których podchodziliśmy bez presji. Zrobiliśmy kapitalny wynik i na tej fantazji moglibyśmy ukąsić kogoś z pierwszej „czwórki”.

Wielu zgodnie przyznaje, że Trefl Gdańsk ewoluował z każdym meczem tego sezonu. Czy mieliście jeden przełomowy moment, gdy poczuliście, że możecie rywalizować z każdym, jak równy z równym?

Ciężko wskazać na jeden moment, bo praktycznie od początku ta maszyna wystartowała. W okresie przygotowawczym ta gra falowała, bo raz wygrywaliśmy, raz przegrywaliśmy i na pewno wymagaliśmy od siebie dużo więcej. Zwyciężyliśmy w kilku meczach po starcie sezonu i tak naprawdę każde nas pozytywnie nakręcało. Podkręcaliśmy rywalizację, również na treningach, więc myślę, że nie było takiego jednego momentu.

Przed wyjazdem do Katowic mówił pan, że jedziecie po Puchar Polski. Zdobycie go, a także zakończenie sezonu w pierwszej „czwórce” moglibyśmy traktować jako niespodziankę?

– Jasne, że tak. Myślę, że nasze piąte miejsce jest już olbrzymią niespodzianką. Przed sezonem każdy z nas w ciemno brałby ósme miejsce i awans do play-off. Dużo od siebie wymagaliśmy, ale nie wyglądaliśmy za mocno na papierze. Wszystko się zmieniło, praktycznie wszyscy zagrali swój sezon życia i zrobili siatkarski postęp. Trzeba pamiętać, że to wszystko zaczyna się od treningów, jeden drugiego nakręcał i poprawiał swoje umiejętności.

Czy dla pana to najlepszy sezon w karierze?

– Myślę, że był to mój najlepszy sezon w życiu. Przed rokiem, w Niemczech, powiedziałem, że to był mój sezon życia. Myślę, że grałem podobnie, z tą różnicą, że rywale byli bardziej wymagający. Czuję się dużo pewniej i czuję się lepszy jako gracz.

*cały wywiad Damiana Konwenta w serwisie sport.trojmiasto.pl

źródło: sport.trojmiasto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-04-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved