Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Gryc: Miałem chwile zwątpienia

Paweł Gryc: Miałem chwile zwątpienia

W 13. kolejce BBTS Bielsko-Biała pokonał Espadon Szczecin, a MVP spotkania uznano Pawła Gryca. Dla młodego atakującego było to bez wątpienia ważne wydarzenie, bowiem rok wcześniej na koniec listopada przytrafiła mu się kontuzja, która wyeliminowała zawodnika z występów do końca rozgrywek sezonu 2015/2016. – Miałem chwilę zwątpienia, ale nie miałem jak się załamać, gdyż miałem najbliższych, którym chcę podziękować za to, że nie opuścili mnie w trudnym okresie i podtrzymywali na duchu – przyznał.

W pojedynku z Espadonem Szczecin Paweł Gryc był najlepiej punktującym zawodnikiem w swoim zespole. Zapisał na swoim koncie 13 „oczek”, skończył 12 z 27 piłek, dzięki czemu uzyskał 44-procentową skuteczność w ataku. Za swój występ uhonorowany został statuetką MVP.  W ostatnim czasie atakujący nie miał zbyt wiele szczęścia. Najpierw na początku turnieju mistrzostw Europy w 2014 r. zerwał więzadła i gdy wydawało się, że po kontuzji nie ma już śladu, w końcówce listopada ubiegłego roku doznał podobnego urazu. 20-latek nie złamał się, przeciwnie – robił wszystko, by powrócić do gry. – Myślę, że miałem szczęście w nieszczęściu, gdyż takie kontuzje mnie tylko wzmocniły psychicznie, co procentuje tylko na lepsze. Najgorsze było to, że rok za rokiem historia się powtórzyła. Najgorszy był moment oczekiwania od momentu kontuzji do operacji, gdyż czekaliśmy, jak się zachowa kość kłykcia i czy nie będzie to przedłużać kontuzji. Na szczęście dało radę wszystko za jednym zamachem zrobić. Miałem chwilę zwątpienia, ale nie miałem jak się załamać, gdyż miałem najbliższych – rodzinę, przyjaciół oraz dziewczynę, którym chcę podziękować za to, że nie opuścili mnie w trudnym okresie i podtrzymywali na duchu – zauważył.



W ostatnim czasie drużyna BBTS-u Bielsko-Biała przeżywała słabsze chwile, czego konsekwencją była rezygnacja Miroslava Palguta. Zastąpił go Rastislav Chudik, który pracę w PlusLidze rozpoczął od zwycięstwa. – Myślę, że trener wniósł dużo świeżości do drużyny i moim zdaniem to było kluczowe do tego, żeby drużyna zaczęła punktować – skomentował atakujący.

W 14. kolejce BBTS czeka trudne zadanie, bowiem jedzie on do Bełchatowa, by rywalizować z PGE Skrą Bełchatów. – Wiadomo, że z drużynami z wyższej półki gra się ciężko, zwłaszcza gdy gra się na wyjeździe. Myślę, że nie oddamy tego meczu łatwo i będziemy walczyć – zapowiedział Paweł Gryc.

źródło: bbtsbielsko.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved