Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Paweł Gradowski: Wiedzieliśmy, że Mickiewicz wysoko zawiesi nam poprzeczkę

Paweł Gradowski: Wiedzieliśmy, że Mickiewicz wysoko zawiesi nam poprzeczkę

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Pamiętaliśmy mecz w Kluczborku, gdzie dostaliśmy srogą lekcję siatkówki. Dlatego do tego meczu podeszliśmy bardzo skoncentrowani, z dużym szacunkiem do przeciwnika. Dobrze, że wygraliśmy czwartego seta, bo jego końcówka była ciężka – powiedział po wygranej z Mickiewiczem Paweł Gradowski, szkoleniowiec BBTS-u Bielsko-Biała.

Siatkarzom Mickiewicza Kluczbork nie udało się sprawić niespodzianki w Bielsku-Białej. Mimo że ambitnie walczyli o korzystny wynik, to musieli zadowolić się tylko jednym wygranym setem. Porażka 1:3 sprawiła, że nie zdobyli jednak żadnego punktu, które są dla nich tak ważne, bowiem wciąż walczą o uniknięcie rywalizacji o utrzymanie się na zapleczu PlusLigi. – Był to dla nas bardzo ważny mecz, bo liczą się dla nas każde punkty. Niestety, żadnych nie udało nam się wywieźć z Bielska-Białej, co nas bardzo martwi. Gospodarze zagrali bardzo dobry mecz. Na pewno lepiej od nas zaprezentowali się w zagrywce, a także w przyjęciu. Nam w tej hali zagrywka „nie siedziała”. Chyba właśnie w elementach takich jak przyjęcie i zagrywka przegraliśmy to spotkanie – ocenił Maciej Polański, środkowy beniaminka z Kluczborka, który zajmuje jedenaste miejsce w tabeli, ale brak wywiezionych punktów z Bielska-Białej sprawił, że stracił już szansę na utrzymanie się w I lidze bez konieczności rywalizacji w fazie play-out.



W o wiele lepszej sytuacji są siatkarze BBTS-u Bielsko-Biała, którzy nie dość, że mają już zapewnioną grę w play-off, to jeszcze po ostatniej wygranej przesunęli się na piąte miejsce w tabeli. Zwycięstwo z Mickiewiczem było dla nich ważne, tym bardziej że w Kluczborku przegrali w czterech setach. – Wiedzieliśmy, że Mickiewicz wysoko zawiesi nam poprzeczkę. Pamiętaliśmy mecz w Kluczborku, gdzie dostaliśmy srogą lekcję siatkówki. Dlatego do tego meczu podeszliśmy bardzo skoncentrowani, z dużym szacunkiem do przeciwnika. Dobrze, że wygraliśmy czwartego seta, bo jego końcówka była ciężka – skomentował Paweł Gradowski, który myśli już o kolejnym meczu ligowym, w którym BBTS zmierzy się z rywalami z Suwałk, z którymi rywalizował już dwukrotnie w tym sezonie. – Drużyna z Suwałk jest wyżej od nas w tabeli. Czeka nas kolejne trudne spotkanie. Jednak chcemy zagrać dobrze i wygrać ten mecz. Na pewno będzie to fajne widowisko – zakończył szkoleniowiec ekipy z Beskidów.

źródło: bbts.tv, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved