Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Paweł Gradowski: Daliśmy rozegrać się przeciwnikom w pierwszym secie

Paweł Gradowski: Daliśmy rozegrać się przeciwnikom w pierwszym secie

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Bardzo duży przestój przytrafił nam się w pierwszym secie. Prowadziliśmy 19:11. Myślę, że jakbyśmy go wygrali bardzo wysoko, to dużo łatwiej grałoby nam się w kolejnych setach, bo zespół z Sulęcina nie zyskałby tyle pewności siebie. Ona zostałaby po naszej stronie. To był nasz duży błąd, że daliśmy rozegrać się przeciwnikom w pierwszym secie – ocenił starcie z Olimpią szkoleniowiec BBTS-u Bielsko-Biała, Paweł Gradowski.

Trwa dobra passa BBTS-u Bielsko-Biała, który odniósł trzecie zwycięstwo z rzędu. W miniony weekend odprawił z kwitkiem Olimpię Sulęcin, nie oddając jej żadnego seta. – Wygraliśmy trzeci mecz z rzędu, z czego bardzo się cieszymy, tym bardziej że w ostatnim czasie mieliśmy bardzo dużo perturbacji zdrowotnych. Kulminacja była w Siedlcach, gdzie w przeddzień meczu straciliśmy pierwszego rozgrywającego, który znalazł się w szpitalu. W Siedlcach praktycznie nie mogliśmy rotować składem, a i tak wygraliśmy bardzo ciężki mecz – nawiązał jeszcze do poprzedniego spotkania Paweł Gradowski, szkoleniowiec bielszczan, którzy w miniony weekend nie stracili seta w konfrontacji z Olimpią Sulęcin, ale rywale tanio skóry nie sprzedali, a gospodarze nie potrafili wykorzystać dużej przewagi, którą osiągnęli już na początku meczu. – Po raz pierwszy wygraliśmy 3:0. Zagraliśmy w bardzo dobrym stylu, chociaż bardzo duży przestój przytrafił nam się w pierwszym secie. Prowadziliśmy 19:11. Myślę, że jakbyśmy go wygrali bardzo wysoko, to dużo łatwiej grałoby nam się w kolejnych setach, bo zespół z Sulęcina nie zyskałby tyle pewności siebie. Ona zostałaby po naszej stronie. to był nasz duży błąd, że daliśmy rozegrać się przeciwnikom w pierwszym secie – ocenił trener ekipy z Beskidów.



Bielszczanie powoli pną się w górę ligowej tabeli. Obecnie plasują się już na szóstej pozycji, ale na odpoczynek zbyt dużo czasu nie mają, ponieważ w środę czeka ich kolejny pojedynek. Tym razem na wyjeździe zmierzą się z Mickiewiczem Kluczbork, który jest ostatnio na fali, bo wygrał dwa mecze z rzędu. – Teraz mamy bardzo dużo meczów do grania. Na szczęście wszyscy zawodnicy powoli wracają do zdrowia. Jeszcze trochę grypa krąży gdzieś w składzie, ale myślę, że w najbliższych dniach będzie już wszystko w porządku. Przed świętami czeka nas jeszcze dużo grania. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Obyśmy nadal grali tak dobrze – zakończył Paweł Gradowski.

źródło: bbts.tv, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved