Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Paweł Gradowski: Chcieliśmy się zrehabilitować

Paweł Gradowski: Chcieliśmy się zrehabilitować

fot. Klaudia Piwowarczyk

W swoim spotkaniu 20. kolejki 1. ligi BBTS Bielsko-Biała podejmował drużynę AZS-u AGH Kraków. Podopieczni Pawła Gradowskiego rozegrali bardzo dobre zawody, pokonali rywali 3:0, co pozwoliło im utrzymać 6. pozycję w tabeli rozgrywek. – W sobotę chcieliśmy się zrehabilitować naszym kibicom za porażkę w Krakowie, bo jak wracaliśmy stamtąd, to było nam bardzo wstyd, zagraliśmy wtedy bardzo słaby mecz – powiedział trener bielszczan.

W premierowej odsłonie spotkania bielszczanie zdominowali rywali, bez większych problemów wygrali seta do 18. – Przede wszystkim cieszymy się bardzo, że wygraliśmy. Szczególnie ten pucharowy mecz w Suwałkach, kiedy obawialiśmy się podróży. Myśleliśmy, że będziemy zmęczeni fizycznie, jednak okazało się zupełnie inaczej, to były bardzo przyzwoite zawody. W sobotę chcieliśmy się zrehabilitować naszym kibicom za porażkę w Krakowie, bo jak wracaliśmy stamtąd, to było nam bardzo wstyd, zagraliśmy wtedy bardzo słaby mecz. Nawiasem mówiąc, nasi przeciwnicy rozegrali wtedy fenomenalne zawody. Zaserwowali 21 asów, co się rzadko zdarza. Jednak tym razem pokazaliśmy, że jesteśmy lepszym zespołem od nich, udowodniliśmy to na parkiecie – stwierdził szkoleniowiec bielszczan Paweł Gradowski.



W kolejnych dwóch partiach krakowianie dzielnie walczyli, przegrali jednak na przewagi drugiego seta. Trzecia odsłona spotkania także padła łupem bielszczan, którzy zapisali na swoim koncie cenne trzy „oczka”. – Pierwszy set to zdecydowana dominacja zespołu z Bielska-Białej. Myślę, że moi podopieczni byli przestraszeni tym pięknym obiektem i nie mogliśmy sobie tutaj dać rady. Natomiast sądzę, że set drugi i trzeci były bardzo wyrównane, decydowały niuanse. W naszym przypadku brakło trochę doświadczenia w takich sytuacjach, w których uzyskiwaliśmy przewagę w grze, np. grając dobrą zagrywką. Jakieś niedokładności w ustawieniu bloku powodowały, że mimo wszystko punkty zdobywał przeciwnik. Myślę, że to przede wszystkim zadecydowało, ale z tym musimy się liczyć. Mamy zespół złożony ze studentów, chwała im, bo naprawdę walczą, próbują, uczą i rozwijają się. W sobotę było nas stać na tyle, co pokazaliśmy – przyznał trener krakowian Andrzej Kubacki.

W następnej kolejce 1. Ligi bielszczanie zmierzą się ze Stalą Nysa. Wcześniej jednak czeka ich ćwierćfinałowy pojedynek Pucharu Polski z Jastrzębskim Węglem. – Bardzo dobrze zagraliśmy i czekamy teraz na Jastrzębie. Pojedynek z tym klubem jest nagrodą dla naszych kibiców. Spadliśmy z najwyżej ligi, nasi kibice nie mogą oglądać plusligowych zespołów. Udało nam się sprowadzić tutaj taką drużynę i na pewno z nimi zagramy jak równy z równym, tak samo jak w lidze i zobaczymy, jaki będzie wynik – zakończył Paweł Gradowski.

źródło: bbtsbielsko.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved