Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Filipowicz: Pierwsze koty za płoty

Paweł Filipowicz: Pierwsze koty za płoty

fot. lsk.pls.pl

– Zagraliśmy naprawdę dobry pierwszy mecz. Niewiele zabrakło, abyśmy rozstrzygnęli go na swoją korzyść. W drugim spisaliśmy się już trochę gorzej – podsumował pierwsze sparingi z Treflem Gdańsk libero beniaminka z Suwałk, Paweł Filipowicz.

Drużyny występujące w PlusLidze powoli wkraczają w okres rozgrywania sparingów i turniejów towarzyskich przed początkiem zbliżającego się sezonu. Pierwsze gry kontrolne ma za sobą także beniaminek z Suwałk, który dwukrotnie musiał uznać wyższość Trefla Gdańsk. W pierwszym spotkaniu wyżej zawiesił poprzeczkę przeciwnikom, w drugim osiągnął gorszy wynik, ale było to po części spowodowane roszadami w jego składzie. – Zagraliśmy naprawdę dobry pierwszy mecz. Niewiele zabrakło, abyśmy rozstrzygnęli go na swoją korzyść. W drugim spisaliśmy się już trochę gorzej, ale wydaje mi się, że było to spowodowane tym, że wcześniej Bartek Bołądź rozegrał cztery sety i w następnym dniu musiałby zagrać kolejne, abyśmy mieli atakującego na właściwej pozycji. W konsekwencji na ataku wystąpił Wojtek Siek, dla którego była to zupełnie nowa sytuacja. Dlatego wynik nie wyglądał tak jakbyśmy tego chcieli. Ale pierwsze koty za płoty. Pierwsze sparingi za nami – podkreślił Paweł Filipowicz, libero zespołu znad Czarnej Hańczy.



Dla podopiecznych Andrzeja Kowala sezon 2019/2020 będzie wyjątkowy, bowiem zadebiutują oni w najwyższej klasie rozgrywkowej. W międzysezonowej przerwie w Ślepsku Malow Suwałki doszło do sporych przetasowań kadrowych, a dla niektórych zawodników nowością jest bariera językowa, z którą wcześniej się nie zetknęli, grając w I lidze. – W tym sezonie przygotowania zaczęliśmy trochę później niż zwykle. Było to spowodowane tym, że są mistrzostwa Europy, a później Puchar Świata. Oczywiście, mamy w swoich szeregach kilku nowych zawodników, ale nie jest to nowa sytuacja, bo wcześniej było podobnie. Kilku chłopaków odeszło, inni przyszli w ich miejsce. Musieliśmy jednak przełamać barierę językową, bo mamy obcokrajowców w zespole. Jest to nowa sytuacja dla drużyny z Suwałk, ale na pewno sobie z nią poradzimy – zakończył Paweł Filipowicz.

źródło: inf. własna, Ślepsk Suwałki -YouTube

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved