Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Adamajtis: Nasza gra decydowała o wyniku

Paweł Adamajtis: Nasza gra decydowała o wyniku

fot. Katarzyna Antczak

Indykpol AZS Olsztyn w ostatnim meczu ligowym gładko pokonał Effectora Kielce. Podopieczni Andrei Gardiniego bez najmniejszych skrupułów wykorzystali liczne problemy kadrowe swoich przeciwników. Teraz przed olsztynianami wyjazd do Bielska-Białej, a potem mecz w hali Urania z aktualnym mistrzem Polski, Asseco Resovią Rzeszów. – Dla nas liczył się tutaj wynik, nie interesowało nas nawet wygranie seta przez Effectora Kielce, liczyło się 3:0 – powiedział po spotkaniu z Effectorem Paweł Adamajtis.

Zgodzisz się z tym, że kielczanie na ten mecz nie dojechali szczególnie na pierwszego seta?

Paweł Adamajtis: – Tak, nie dojechali na pierwszego, drugiego i trzeciego seta. Grali na dwóch rozgrywających, w związku ze swoimi problemami, ale przez to trzeba po prostu przejść. Dla nas liczył się tutaj wynik, nie interesowało nas nawet wygranie seta przez Effectora Kielce, liczyło się 3:0.



To wy zaprezentowaliście  aż tak dobrą siatkówkę, czy to siatkarze z Kielc dobrze nie weszli w ten mecz?

My zagraliśmy swoją siatkówkę, równą. W głównej mierze to zależało od nas, jak my podejdziemy do tego meczu i czy pozwolimy kielczanom na rozkręcenie się, na ugranie jakiegoś seta czy na zdobycie większej ilości punktów. Nasza gra decydowała o wyniku.

Potrzebne wam było takie spotkanie, szybka wygrana przed własną publicznością?

– W Będzinie było jak było, taki mecz też się musiał zdarzyć, kubeł zimnej wody. Poprzednie spotkania pokazały, że gramy dobrą siatkówkę, więc nie musimy się odbudowywać. Mamy swoją wartość, wiemy, jak gramy, szczególnie u nas w hali, gdzie jesteśmy naprawdę mocnym zespołem, więc czujemy się silni. Te mecze na wyjazdach czasem nam nie wychodzą, może to wynika z braku koncentracji, trudno powiedzieć. Mamy jeszcze kilka spotkań na wyjeździe, więc musimy się skupić na tym i walczyć.

Spodziewaliście się takiego szybkiego meczu?

– Nastawialiśmy się na ciężki bój, bo to są doświadczeni zawodnicy, którzy swoje już w siatkówce ugrali, więc nie można się nigdy inaczej nastawiać, bo wtedy można dostać tak jak w Będzinie. Podeszliśmy skupieni, nie było innej opcji, musieliśmy to wygrać. 

Waszym następnym przeciwnikiem w Uranii będzie Asseco Resovia Rzeszów. Patrząc na ten mecz, nad jakimi elementami musicie popracować, żeby wygrać ze znajdującymi się na czwartym miejscu rzeszowianami?

– Nad wieloma elementami, mamy swoje braki, będziemy oglądać wideo z tego spotkania, z innych spotkań. Blok – obrona i inne fragmenty gry, nad którymi musimy pracować, ale tutaj trzeba pracować nad wszystkim, do końca sezonu.

źródło: indykpolazs.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved