Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Paulina Maj-Erwardt: Teraz głowa wytrzymała, zagrałyśmy zespołowo

Paulina Maj-Erwardt: Teraz głowa wytrzymała, zagrałyśmy zespołowo

fot. Sylwia Lis

– Myślałam, że drużyna z Rzeszowa po tym jednym secie się odbuduje i wyciągnie to, jednak wytrzymałyśmy ten mecz psychicznie i dobrze się to skończyło – mówiła po wygranym meczu z Developresem Rzeszów libero BKS-u Paulina Maj-Erwardt. – Chciałabym, żeby każda z nas to może bardziej przemyślała i skupiła się na sobie i na tym, co ma zrobić, a nie na ogóle – przyznała libero rzeszowianek, Agata Sawicka.

Siatkarki BKS-u Bielsko-Biała dość niespodziewanie pokonały w poniedziałek Developres Rzeszów 3:1, przerywając zwycięską serię rywalek. – Gratulacje dla całego zespołu począwszy od sztabu i ich taktyki po realizację, czyli nas na boisku, bo rzeczywiście trzymałyśmy się tego kurczowo. Była w tym meczu determinacja, była odwaga, bo było sporo takich piłek sytuacyjnych, które dziewczyny potrafiły skończyć, a to jest sztuka. To, że potrafiłyśmy doprowadzić te piłki z obrony, która fajnie funkcjonowała, do taka, to już w ogóle „cud malina” – cieszyła się po meczu libero bielszczanek, Paulina Maj-Erwardt.



– Fajnie ten mecz wyglądał, my się bardzo cieszymy, tam przegrałyśmy 0:3, wstydziłyśmy się tego meczu i nie chciałyśmy powtórki. Pokazujemy jako zespół, że stać nas na bardzo dobrą grę. W tych dziewczynach drzemie ogromny potencjał i fajnie, że one to pokazują. To jest duży stres i dobrze, że potrafią się odnaleźć. Myślałam, że drużyna z Rzeszowa po tym jednym secie się odbuduje i wyciągnie to, jednak wytrzymałyśmy ten mecz psychicznie i dobrze się to skończyło – dodała jedna z najbardziej doświadczonych zawodniczkę bialskiej drużyny. BKS zrewanżował się ty samym Developresovi za porażkę w Rzeszowie. – Do tamtego meczu też podchodziłyśmy teoretycznie na luzie, bez presji, a jednak byłyśmy bardzo spięte. Teraz głowa wytrzymała, grałyśmy jedna za wszystkie, wszystkie za jedną, każda starała się pomóc drugiej, po prostu zagrałyśmy zespołowo – stwierdziła Paulina Maj Erwardt..

BKS ma już zapewnione miejsce w play-off, chociaż nie wiadomo jeszcze, z kim przyjdzie mu się zmierzyć w walce o awans do półfinału. – Wiadomo, że nas traktują trochę jako takiego sparingpartnera przed wielką czwórką, ale na pewno nie złożymy broni i staniemy murem. Zagramy z którymś z zespołów z Łodzi, na jedną i na drugą drużynę mamy patent, bo wygrałyśmy z nimi. Karta jest otwarta i może nie stawiałabym nas w roli faworyta, ale na pewno nie jesteśmy na straconej pozycji – mówi libero bielszczanek.

Zespół Developresu ma już zagwarantowane drugie miejsce po rundzie zasadniczej, a porażka w Bielsku-Białej rozwiała ostatnie nadzieje na miejsce pierwsze. Rzeszowianki po meczu jednak nie były w dobrych nastrojach. – Spodziewałyśmy się, że dziewczyny będą walczyć, zwłaszcza u siebie i naprawdę zagrały bardzo fajny mecz. My zagrałyśmy słabszy… Nie chciałabym powiedzieć o jedno słowo za dużo, więc na tym poprzestańmy. Mam nadzieję, że w Nysie będzie zupełnie inaczej – przyznała Agata Sawicka.  Generalnie jestem dobrej myśli. Wiadomo, że po tym meczu jest spory niesmak. Chciałabym, żeby każda z nas to może bardziej przemyślała i skupiła się na sobie i na tym, co ma zrobić, a nie na ogóle. Po prostu… – dodała libero Developresu.

źródło: BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biała - YouTube, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved