Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Paulina Maj-Erwardt: Pierwszy set napawał mnie optymizmem

Paulina Maj-Erwardt: Pierwszy set napawał mnie optymizmem

fot. Sylwia Lis

Podopieczne trenera Bartłomieja Piekarczyka przegrały w sobotę z Chemikiem Police 0:3. BKS Profi Credit Bielsko-Biała miał swoje szanse na zwycięstwo w premierowej odsłonie, ale w kolejnych to policzanki nadawały już ton boiskowym wydarzeniom. – Ten pierwszy set napawał mnie optymizmem. Wydawało mi się, że będzie to potem wyglądało lepiej. Nie udało nam się wygrać w końcówce i to można zrozumieć, ale nie sądziłam, że kolejne dwa sety zagramy na tak słabym poziomie – mówiła po meczu Paulina Maj-Erwardt.

BKS Profi Credit prowadził już w pierwszym secie z Chemikiem 19:14, ale końcówka należała już do mistrzyń Polski. W dalszej fazie meczu bielszczanki już nie potrafiły nawiązać walki z zawodniczkami Chemika, popełniały przede wszystkim całą masę własnych błędów. – Ten pierwszy set napawał mnie optymizmem. Wydawało mi się, że będzie to potem wyglądało lepiej. Nie udało nam się wygrać w końcówce i to można zrozumieć, ale nie sądziłam, że kolejne dwa sety zagramy na tak słabym poziomie. Nie wiem, czy zwalić to na młodość, czy może za bardzo chciałyśmy. Nie miałyśmy w ogóle kończącego ataku w pierwszej akcji i naprawdę ciężko się wtedy gra z takim zespołem jak Chemik – analizowała libero BKS-u, Paulina Maj-Erwardt. Pierwsza partia zdaniem doświadczonej libero była decydująca. – Gdybyśmy go wygrały, wtedy mentalnie nasz zespół inaczej funkcjonowałby w dalszej fazie meczu. Ważne, aby teraz wyciągnąć z tego wnioski, żeby wyglądało to lepiej w przyszłości – oceniła.



Jakimi elementami siatkarki Chemika sprawiły najwięcej problemów BKS-owi? – Myślę, że były skuteczne w ataku, dobrze u nich funkcjonował także kontratak. Nie potrafiłyśmy znaleźć rozwiązania na skuteczne zbicia policzanek – analizowała Paulina Maj-Erwardt. Bielszczanki popełniły w tym meczu trzy błędy ustawienia, co jest sytuacją rzadko spotykaną. – Pani sędzia była uczulona na te zbyt szybkie ruchy. Faktycznie były te błędy i jak ktoś skrupulatnie patrzy, to jest, jak jest. My musimy się trzymać po prostu prawidłowych ustawień – przyznała siatkarka BKS-u. W piątek BKS Profi Credit Bielsko-Biała zmierzy się u siebie z ŁKS-em Commercecon Łódź. – Mam nadzieję, że wyciągniemy wnioski i będziemy szukać alternatyw, gdy jest ciężko –  zakończyła Paulina Maj-Erwardt.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved