Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Paulina Bałdyga: Kto zagrywa, ten wygrywa

Paulina Bałdyga: Kto zagrywa, ten wygrywa

 

– Nie musiałyśmy wygrać. Miałyśmy walczyć i grać swoje – uruchamiać środki, dobrze przyjmować i zagrywać. Przede wszystkim  nasza zagrywka nie spełniała zadań, które miała spełniać. Na pewno walki i ambicji nikt nam nie może odmówić, bo dałyśmy z siebie 100%. Wrocławianki były po prostu od nas lepsze – powiedziała po porażce z Impelem rozgrywająca zespołu znad Brdy, Paulina Bałdyga.

Spotkanie Pałacu Bydgoszcz z Impelem Wrocław było raczej jednostronnym widowiskiem, bo w żadnym z setów Pałacankom nie udało się przekroczyć bariery dwudziestu punktów. W pewnym wymiarze dało się to przewidzieć, gdyż Impel zajmował przed tym meczem trzecią lokatę w tabeli i mierzy w medal na zakończenie sezonu Orlen Ligi. Wrocławianki były zdecydowanymi faworytkami tego pojedynku. – Nie musiałyśmy wygrać. Miałyśmy walczyć i grać swoje – uruchamiać środki, dobrze przyjmować i zagrywać. Przede wszystkim nasza zagrywka nie spełniała zadań, które miała spełniać. Na pewno walki i ambicji nikt nam nie może odmówić, bo dałyśmy z siebie 100%. Wrocławianki były po prostu od nas lepsze – zaznaczyła rozgrywająca zespołu znad Brdy, Paulina Bałdyga.

To właśnie element zagrywki w dużej mierze zadecydował o przebiegu spotkania. Królowała w nim Micha Hancock i każde pojawienie się rozgrywającej Impelu w polu serwisowym gwarantowało przyjezdnym problemy z przyjęciem po bydgoskiej stronie. Michy zapisano w niedzielę aż sześć asów serwisowych. – To chyba zaważyło o wszystkim. To przy jej zagrywce uciekały nam punkty seriami i później ciężko nam było dogonić rywalki. W ogóle ten element funkcjonował w Impelu bardzo dobrze. A my jak słabiej przyjmowałyśmy, znacznie gorzej nam się grało – przyznała Bałdyga. Zauważyła także, że w odróżnieniu od poprzednich spotkań mniej punktów zdobyły środkowe Pałacu. Ale ma to swoją bardzo ważną przyczynę: – Agnieszka Kąkolewska i Monika Ptak to bardzo wysokie środkowe, przez co nasza gra środkiem była utrudniona. Ciężko jest się mierzyć z tak dobrymi zawodniczkami na tej pozycji – dodała młoda zawodniczka bydgoskiej ekipy.



Orlen Liga nieco teraz zwolni. Czy w małych odstępach pomiędzy kolejkami można upatrywać nieco gorszej dyspozycji Pałacanek w ostatnim czasie? – Absolutnie nie, nie możemy się czymś takim tłumaczyć, bo wszystkie zespoły grały co trzy dni. Jesteśmy dobrze przygotowane fizycznie, więc nie można na to zwalać winy – podkreśliła Bałdyga. I już myślami jest powoli przy następnym rywalu. Będzie nim MKS z Dąbrowy Górniczej, który do tej pory jest co prawda jedno oczko niżej w tabeli od Pałacu, ale ma na koncie jedno zwycięstwo więcej. Zapowiada się więc ciekawe widowisko w hali Centrum. – Jeżeli będziemy dobrze przyjmowały, a przede wszystkim zagrywały, to wynik jest sprawą otwartą. W lidze sprawdza się to, że kto zagrywa, ten wygrywa, więc ten element musi u nas zafunkcjonować bezbłędnie – zakończyła Bałdyga.

Kto zdobędzie złoto Orlen Ligi w sezonie 2016/2017?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

 

źródło: kspalac.bydgoszcz.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved