Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Paulina Bałdyga: Tworzymy zespół i to nas ratuje

Paulina Bałdyga: Tworzymy zespół i to nas ratuje

fot. Michał Szymański

Eleclerc Radomka Radom dla zespołu Grot Budowlanych Łódź okazała się bardzo trudnym przeciwnikiem. Łodzianki musiały się bardzo napocić, żeby odnieść wygraną po tie-breaku. Do tego zwycięstwa cegiełkę dołożyła praktycznie każda z siatkarek. Z bardzo dobrej strony pokazała się rozgrywająca, Paulina Bałdyga, która w już w pierwszym secie zastąpiła Julię Nowicką i znacznie ożywiła zespół.

Największym problemem gospodyń poniedziałkowego starcia z pewnością w pierwszych dwóch setach była skuteczność w ataku. Na ten problem w przebiegu spotkania znalazła rozwiązanie Bałdyga. – Musiałam sobie znaleźć jakąś liderkę. Staysi (Anastasija Kraiduba – przyp.aut) odpaliła i tak samo Jarka (Pencova – przyp.aut) zaczęła kończyć ze środka. Obie bardzo dobrze zagrały i uzupełniałyśmy się. Tak jak już wcześniej powtarzałam, tworzymy zespół i to nas ratuje – przyznała.



Zwłaszcza od początku trzeciej odsłony coraz więcej odpowiedzialności w ataku brała na siebie Julia Twardowska i to bardzo opłaciło się jej zespołowi. – Julia (Twardowska – przyp.aut) się podniosła i cieszę się, że się odbudowała po pierwszych nieudanych piłkach. Skończyła w czwartym secie bardzo ciężką akcję, która ważyła o naszej przegranej albo wygranej w tym secie. Cieszę się bardzo, że wszystkie zagrałyśmy bardzo dobrze. Marysia (Stenzel – przyp.aut) to co ona wyprawiała w obronie i to co wystawiała na piłkach sytuacyjnych pokazuje, że każda z nas coś dołożyła, chociaż nie było łatwo – mówiła po meczu Paulina Bałdyga.

Najbardziej wyczerpujący był jednak trwający aż 54 minuty czwarty set zakończony wynikiem 33:31. Radomska drużyna miała w górze nawet piłki meczowe, po tym jak dogoniła wynik i doprowadziła do gry na przewagi. Nie udało im się jednak wykorzystać wypracowanych sytuacji i to gospodynie cieszyły się z wygranej. – To nie był łatwy mecz, po prostu zagrałyśmy całym zespołem. Wspierałyśmy się, walczyłyśmy i nie pękłyśmy a to jest najważniejsze i myślę, że mecz mógł się podobać kibicom, bo było dużo walki. Ten czwarty set, to po prostu był koszmar. Sama myślałam, że na zawał zejdę (śmiech) cieszę się, że wychodzimy z tego zwycięsko i tworzymy zgrany team – zakończyła Bałdyga.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved