Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Patryk Szczurek: Mamy głębokie rezerwy w zagrywce

Patryk Szczurek: Mamy głębokie rezerwy w zagrywce

fot. 1liga.pls.pl

– Tak naprawdę powinno być 3:0. Gdybyśmy nie wypuścili z rąk prowadzenia w drugiej partii, w której prowadziliśmy 17:12, ale przytrafiła nam się dekoncentracja. Rywale nas doszli, pokazali, że też potrafią grać w siatkówkę – powiedział po odniesieniu zwycięstwa w Bielsku-Białej rozgrywający Stali Nysa, Patryk Szczurek.

Od zwycięstwa do zwycięstwa w Krispol I lidze kroczy Stal Nysa, która w czwartej kolejce wywiozła cenny komplet punktów z Bielska-Białej. Mogła nawet wygrać 3:0, ale roztrwoniła dużą przewagę w drugiej partii. – Tak naprawdę powinno być 3:0. Gdybyśmy nie wypuścili z rąk prowadzenia w drugiej partii, w której prowadziliśmy 17:12, ale przytrafiła nam się dekoncentracja. Rywale nas doszli, pokazali, że też potrafią grać w siatkówkę. Są bardziej doświadczeni od nas, mają chyba największą średnią wiekową w lidze. trzeba na nich uważać, chociaż na razie nie prezentują jakiejś wybitnej formy. W pierwszych czterech kolejkach mocno się męczyli. Cieszę się, że udało nam się z trudnego terenu wywieźć trzy punkty – powiedział Patryk Szczurek, rozgrywający ekipy z Opolszczyzny, która jak na razie nie straciła jeszcze nawet punktu w lidze. – Nasza forma odbiega od ideału. Mamy jeszcze głębokie rezerwy, przede wszystkim na zagrywce. Musimy ją poprawić, a wtedy nasz blok będzie jeszcze lepszy – dodał zawodnik nyskiego zespołu.



Podopieczni Krzysztofa Stelmacha jak na razie idą jak burza, bowiem w dotychczasowych pojedynkach nie stracili jeszcze żadnego punktu i pewnie zasiadają na fotelu lidera. – Mamy za sobą bardzo dobry start w rozgrywkach. bardzo nas to cieszy, bo każde zwycięstwo buduje pewność siebie zespołu. W Bielsku-Białej spodziewaliśmy się ciężkiego spotkania, bo BBTS to dobry zespół, który też nie ukrywa, że w tym sezonie jego celem jest walka o awans do PlusLigi – ocenił Wojciech Janas, drugi trener Stali, której tylko w drugiej partii przytrafił się moment słabości. – Mimo że wynik może na to nie wskazuje, to w pierwszym secie tylko na początku odskoczyliśmy. Później walka była wyrównana. Dopiero końcówka należała do nas. W drugiej partii przestaliśmy zagrywać. Szukaliśmy bardziej rozwiązań taktycznych, a nie agresywnej zagrywki. Od trzeciego seta wróciliśmy do dobrej zagrywki – zakończył członek sztabu szkoleniowego drużyny z Nysy.

źródło: inf. własna, siatkarskaligatv.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved