Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Patryk Łaba: Podaliśmy AZS-owi rękę

Patryk Łaba: Podaliśmy AZS-owi rękę

fot. Damian Wójcik

KPS Siedlce w sobotę pokonał Tauron AZS Częstochowa 3:1. Komplet punktów pozwolił siedlczanom utrzymać się na ósmym miejscu w tabeli I ligi mężczyzn. – Może nie liczymy punktów, ale jesteśmy świadomi, że z MCKiS-em Jaworzno spotkamy się w ostatniej kolejce i być może będzie to mecz o ósemkę – powiedział Patryk Łaba, MVP pojedynku w Częstochowie.

Siedlczanie dobrze rozpoczęli spotkanie w Częstochowie. Po wygraniu inauguracyjnej partii nie poszli jednak za ciosem. Ich skuteczność spadła, co ułatwiło akademikom triumf w partii numer dwa. W kolejnych odsłonach nie brakowało walki, jednak ostatecznie KPS dopisał do swojego konta trzy punkty. – Podaliśmy AZS-owi rękę. Gdy Romanutti był na zagrywce, ze stanu 10:10 zrobiło się 10:14. Nie potrafiliśmy dokładnie przyjąć do siatki i na wysokiej piłce sobie nie poradziliśmy. Od tego się zaczęło. Wpadliśmy w niestety dla nas typowy wir błędów i takimi głupotami pozwoliliśmy zbudować AZS-owi przewagę. Trochę ich to nakręciło, zaczęli lepiej grać. Ale dzięki temu może mecz był bardziej emocjonujący – przyznał Patryk Łaba.



KPS w ostatnim czasie nie prezentował się najlepiej, przegrywając z BBTS-em Bielsko-Biała i Mickiewiczem Kluczbork. – Przeplatamy trochę te spotkania – z Mickiewiczem Kluczbork zagraliśmy bardzo słaby mecz, później z kielczanami wygraliśmy 3:0. W Bielsku ponownie bardzo słaby mecz i teraz mamy punkty. Następne spotkanie gramy z Lechią, a później bardzo ważny pojedynek z MCKiS-em Jaworzno. Wolałbym wygrać obydwa mecze i zdobyć sześć punktów, ale jeżeli poszlibyśmy dalej tym rytmem, czyli w Tomaszowie tylko powalczymy, a w Jaworznie wygramy, to też nie miałbym nic przeciwko – powiedział przyjmujący drużyny z Siedlec.

Obecnie podopieczni trenera Witolda Chwastyniaka mają tylko jeden punkt więcej niż MCKiS, więc wciąż nie są pewni awansu do fazy play-off. Wszystko wskazuje na to, że bezpośredni pojedynek tych drużyn w ostatniej kolejce zdecyduje, kto zakończy fazę zasadniczą na ósmym miejscu. W najbliższej serii spotkań MCKiS zagra w Kielcach z walczącą o uniknięcie play-out Buskowianką. – Może nie liczymy punktów, ale jesteśmy świadomi, że z MCKiS-em Jaworzno spotkamy się w ostatniej kolejce i być może będzie to mecz o ósemkę. Na pewno wolelibyśmy zapewnić sobie taką przewagę, żeby podchodząc do meczu, być pewnym, że jesteśmy w tej ósemce i skupić się na tym, żeby później się jak najlepiej zaprezentować, ale nie ma co ukrywać, czeka nas bardzo trudny mecz za tydzień z Lechią, liderem tabeli, który prezentuje superformę i wszystkich odprawia z kwitkiem. Każdy punkt zdobyty w Tomaszowie Mazowieckim to dla nas plus. Musimy się skupić na sobie, bo takie kalkulowanie i liczenie, że komuś się noga powinie, zazwyczaj odbija się czkawką – zakończył siatkarz KPS-u.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved