Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Patryk Łaba: Patrzymy pozytywnie w przyszłość

Patryk Łaba: Patrzymy pozytywnie w przyszłość

fot. Damian Wójcik

Pomimo nieudanej inauguracji sezonu przez KPS Siedlce przyjmujący Patryk Łaba jest pełen optymizmu. – Uważam, że stać nas na awans do pierwszej ósemki drużyn, chcemy skupiać się na najbliższym meczu, zobaczymy, gdzie nas to wszystko doprowadzi – powiedział siatkarz.

W ostatnich latach grałeś w Sanoku, byłeś kapitanem zespołu. To był dla ciebie duży cios, gdy drużyna wycofała się z rozgrywek z powodów finansowych?



Patryk Łaba: – Nie był to cios, gdyż była to stopniowa degradacja. Wszystkie problemy nie rozpoczęły się z dnia na dzień. Już w premierowym sezonie w I lidze były kłopoty. Klub nie miał płynności finansowej i spodziewałem się, że kolejny sezon będzie również bardzo ciężki. Z tego powodu w trakcje negocjacji postawiłem warunek, iż chcę podjąć również pracę zawodową. Jestem programistą i pojawiła się dla mnie szansa pracy. Klub się zgodził, dlatego w poprzednim sezonie grałem w Sanoku.

Łączenie pracy zawodowej z profesjonalną siatkówką szło ci bardzo dobrze. Cała drużyna TSV Sanok prezentowała się solidnie.

– Zgadza się, mogliśmy osiągnąć jeszcze lepszy wynik, gdyby nie kilka czynników. Na większość meczów wyjazdowych jechaliśmy w tym samym dniu. Tak było chociażby przed spotkaniem z KPS-em Siedlce, z którym walczyliśmy o pierwszą ósemką. Przyjechaliśmy do Siedlec na halę na 40 minut przed planowaną rozgrzewką. Ostatecznie mecz szybko przegraliśmy 0:3. U siebie szło nam zdecydowanie lepiej, mieliśmy czas, aby profesjonalnie podejść do spotkania. Nie zdobyliśmy żadnego punktu, tylko w starciu z Krispolem Września. Przed własną publicznością byliśmy bardzo groźni.

Większość z was nie miała żadnego problemu, aby znaleźć nowy klub. Dlaczego wybrałeś ofertę KPS-u Siedlce?

– KPS Siedlce jako pierwszy przedstawił mi konkretną ofertę. Pierwsze rozmowy były prowadzone już sezon wcześniej. Byłem blisko podjęcia decyzji o transferze, jednak oferta pracy zawodowej w Rzeszowie przeważyła o tym, iż zostałem w TSV Sanok. Stwierdziłem, iż warto mieć w CV coś poza siatkówką. Tak jak mówiłem, klub z Sanoka zgodził się na takie rozwiązanie. Za kilka lat każdy z nas będzie musiał wejść na rynek pracy i taki rok doświadczenia bardzo może mi pomóc.

Teraz jesteś skupiony w stu procentach na siatkówce?

– Dokładnie. Myślę tylko o siatkówce, nie czuję żadnego zagrożenia ze strony finansowej. Wybrałem Siedlce również ze względu na moją żonę, która prowadzi swoją działalność. Super się rozwija i dzięki temu, że jest blisko Warszawy, jest jej zdecydowanie łatwiej się wybić.

Macie całkowicie nowy zespół. Wyniki sparingów dalekie były od ideału. Pojawiała się u was frustracja, czy nie przejmowaliście się wynikami?

– Wiadomo, że każdy chciałby wygrywać. Niektóre sparingi przegrywaliśmy na własne życzenie, a decydowały o tym błędy w komunikacji czy brak zgrania. Była to dla nas duża szkoła. Trener cały czas trzymał zespół w ryzach i powtarzał, iż widać progres w naszej grze. Coraz lepiej realizowaliśmy założenia taktyczne. W trakcie sparingów cały czas skupialiśmy się na swojej formie, szlifowaliśmy wszystkie siatkarskie elementy. To też powodowało, że nie ustawialiśmy się typowo pod przeciwnika, aby wyeliminować jego słabsze strony.

– Nasze plany pokrzyżowała kontuzja Damiana Dobosza. Przez kilka tygodni na przyjęciu graliśmy tylko z Krzyśkiem Gibkiem. Daniel Grzymała został przestawiony na atak, dlatego czuliśmy w nogach trudy wszystkich turniejów. Fajnie, że dołączył do nas Shalev Saada, który ma za sobą grę na uniwersytecie w USA. Wnosi wiele do zespołu, ma pozytywną mentalność, którą wyniósł ze Stanów Zjednoczonych. Patrzymy pozytywnie w przyszłość.

Czego kibice KPS-u Siedlce mogą oczekiwać w nowym sezonie? Jaki macie cel na najbliższe miesiące?

– Nie wybiegamy daleko w przyszłość i nie narzucamy sobie żadnych celów. Wiadomo, że awans do pierwszej ósemki jest planem dla każdego z nas, ale my chcemy koncentrować się na każdym kolejnym meczu. Zobaczymy, gdzie nas to wszystko doprowadzi.

źródło: sportsiedlce.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved