Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Patryk Czarnowski: Nie był to ławy mecz

Patryk Czarnowski: Nie był to ławy mecz

fot. Klaudia Piwowarczyk

Aluron Virtu CMC Zawiercie wygrał 3:1 spotkanie 15. kolejki PlusLigi w Olsztynie. – Cieszę się, że zespół tak dobrze powrócił w tym nowym roku. Nie był to ławy mecz, ale pokazaliśmy to, co sobie ćwiczyliśmy w tym okresie przygotowawczym i to zaprocentowało – stwierdził po pojedynku środkowy zawiercian Patryk Czarnowski.

Dobrze po przerwie reprezentacyjnej do ligowej rywalizacji powrócił Aluron Virtu CMC Zawiercie. Chociaż podopieczni trenera Lebedewa nie najlepiej rozpoczęli mecz, z Olsztyna wywieźli trzy punkty. – Czułem, że jestem wypompowany, więc zacząłem kombinować i to przyniosło efekt. Wydaje mi się, że pomimo utraty sił to udało nam się znaleźć punkt zaczepienia i tym cwaniactwem wygraliśmy z tym zespołem – powiedział po meczu Grzegorz Bociek. – To ważne zwycięstwo za trzy punkty. Pierwszego seta mogliśmy przegrać do 18 lub 20, było troszkę niedokładności. Dzięki takiemu boiskowemu szczęściu i cwaniactwu dogoniliśmy ich, jednak wtedy brakło dokładności. Cieszę się, że od drugiego seta weszliśmy na lepszy poziom i wygraliśmy, ale on też nie był rewelacyjny – dodał atakujący.

Środkowy zespołu z Zawiercia stwierdził, że na skuteczny powrót po przegranym pierwszym secie miał wpływ dobrze przepracowany okres przygotowawczy. – Zawsze dobrze czuję się na tym obiekcie, zaczynałem swoją karierę sportową w tej hali, więc mam same dobre wspomnienia. W tym spotkaniu też bardzo dobrze się czułem. Cieszę się, że zespół tak dobrze powrócił w tym nowym roku. Nie był to ławy mecz, ale pokazaliśmy to, co sobie ćwiczyliśmy w tym okresie przygotowawczym i to zaprocentowało – przyznał Patryk Czarnowski.



W pierwszej partii olsztynianie prowadzili już 19:14, ale przyjezdni zdołali doprowadzić do remisu po 20. Zawiercianie po walce punkt za punkt ostatecznie przegrali 23:25. W kolejnych setach zespół z Zawiercia lepiej zaprezentował się w końcówkach, wygrywając je do 23, 21 i 21. – Nie jest łatwo kontynuować grę przy oddaniu tego pierwszego seta, jednak wyciągnęliśmy wnioski z poprzednich starć, w których zdarzały nam się takie sytuacje. Pracowaliśmy dużo w obronie, żeby każdą piłkę ratować i to wykorzystać. Zaprocentowało to w tym spotkaniu i czuliśmy tego pozytywnego ducha zespołu. Można powiedzieć, że emocjami wygraliśmy ten mecz. Nie było to łatwe spotkanie, więc jestem bardzo zadowolony, że tak weszliśmy w nowy rok – zakończył Czarnowski.

źródło: inf. prasowa, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved