Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Patryk Czarnowski: Jesteśmy dobrze przygotowani

Patryk Czarnowski: Jesteśmy dobrze przygotowani

fot. Katarzyna Antczak

W pierwszym spotkaniu rywalizacji o najwyższy stopień podium PlusLigi ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w fenomenalnym stylu pokonała obecnych mistrzów Asseco Resovię Rzeszów. Gospodarze potrzebowali zaledwie trzech setów, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. – Cieszymy się z tego, że udało nam się dzisiaj wygrać, ale tak naprawdę to jeszcze nic nie znaczy. Na pewno musimy nastawić się na to, że nasz rywal się łatwo nie podda i jutrzejsze spotkanie będzie o wiele trudniejsze – komentował po meczu Patryk Czarnowski.

Obserwując to, co działo się na boisku, chyba śmiało można powiedzieć, że górowaliście nad rywalem w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Jednak co twoim zdaniem okazało się kluczowe w tym spotkaniu?



Patryk Czarnowski: Na pewno zdecydował serwis, ponieważ zespół Asseco Resovii nie trafiał wielu zagrywek. Rzeszowianie posyłali bardzo dużo piłek w aut i popełniali inne błędy w tym elemencie. My z kolei bardzo dobrze to wykorzystaliśmy i zdobywaliśmy kolejne punkty właśnie zagrywką. Do tego dołożyliśmy dobrą obronę, blok oraz rozegranie, co poskutkowało tym, że później w każdym elemencie to my mieliśmy inicjatywę i mogliśmy tak szybko zakończyć to spotkanie.

Jednak mimo wszystko chyba nikt nie spodziewał się, że spotkanie o złoty medal PlusLigi może zakończyć się w przysłowiową „godzinę z prysznicem”.

– To prawda, generalnie naszą strategią było wyczekanie przeciwnika. Cierpliwie czekaliśmy na błędy i potknięcia naszych rywali, a my staraliśmy się iść tą ciągłą linią i cały czas utrzymać poziom. Dzięki temu gdzieś tak w połowie każdego seta to my wyrabialiśmy sobie przewagę punktową, przejmowaliśmy inicjatywę tych setów i doprowadzaliśmy je kolejno do końca.

Na przygotowanie do tych finałowych spotkań mieliście aż dziesięć dni. Jak je przepracowaliście?

Były to na pewno ciężkie dni, obfitujące w wyczerpujące treningi i solidną pracę. Dopiero bodajże dzień lub dwa przed meczem trochę wyhamowaliśmy, ale podsumowując, mogę śmiało powiedzieć, że naprawdę była to dosyć fajna, mimo że ciężka praca.

Teraz jesteście już krok bliżej do wymarzonego złota. Jak oceniasz szanse swojego zespołu, aby w dwóch kolejnych spotkaniach z Asseco Resovią dopiąć swego i stanąć na najwyższym stopniu podium?

– Cieszymy się z tego, że udało nam się dzisiaj wygrać, ale tak naprawdę to jeszcze nic nie znaczy. Na pewno musimy nastawić się na to, że nasz rywal się łatwo nie podda i jutrzejsze spotkanie będzie o wiele trudniejsze. Jednak tak jak powiedziałem – jesteśmy dobrze przygotowani i zrobimy wszystko, aby naszym kibicom ponownie zapewnić emocje i podarować kolejną wygraną.

Ty już zdobywałeś z ZAKSĄ zarówno brąz, jak i srebro PlusLigi, jednak wciąż w tej kolekcji brakuje złotego krążka.

– Dokładnie, to na pewno jest bardzo duża motywacja. Tak jak wspominałem przed sezonem – ZAKSA w obecnym składzie jest zespołem, który celuje w złoty medal i jest w stanie to osiągnąć. Mam nadzieję, że te słowa się potwierdzą i że tym razem wraz z drużyną będę się cieszył z najwyższego stopnia podium.

W tym sezonie nie miałeś zbyt wielu szans za pokazanie swoich umiejętności na boisku, jednak w meczu o najwyższą stawkę zaprezentowałeś się z bardzo dobrej strony. Czy to, że w ciągu sezonu wchodziłeś raczej w roli zmiennika, a w finale wybiegasz w wyjściowych składzie, nie nakłada na ciebie jakiejś dodatkowej presji?

– Sytuacja w dobrych zespołach wygląda tak, że nie buduje się tylko silnej szóstki, ale całą czternastkę. W ciągu sezonu faktycznie graliśmy głównie tym samym zestawieniem czy ósemką zawodników, a trener nie wprowadzał wielu zmian, ale kiedy jest potrzeba, aby zastąpić któregoś z kolegów, to cieszę się, że mogę wejść i tak jak w tym spotkaniu dać w miarę dobrą zmianę. Może presji samego finału nie czułem, ale na pewno gdzieś z tyłu głowy pamiętałem o tym, że miałem dłuższą przerwę. Jednak po połowie pierwszego seta jak wszedłem w spotkanie, to było już dobrze.

Czy Bartosz Kurek powinien skorzystać z propozycji i wyjechać do Japonii?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved