Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Patryk Czarnowski: Był to moment, by oczyścić głowę

Patryk Czarnowski: Był to moment, by oczyścić głowę

fot. Klaudia Piwowarczyk

PlusLiga wraca na boiska. Po długiej przerwie świąteczno-noworocznej, która w dużej mierze spowodowana była kwalifikacjami olimpijskimi, akademicy z Olsztyna podejmować będą Aluron Virtu CMC Zawiercie. W jego barwach gra kilku byłych graczy AZS-u, – Przy powrocie do Olsztyna i graniu w hali Urania zawsze są emocje. Zawsze mile wspominam te momenty i zawsze powtarzam, że dobrze się czuję w tej hali – mówi przed tym meczem Patryk Czarnowski.

Czarnowski w AZS-ie Olsztyn rozpoczynał swoją przygodę z poważną siatkówkę. Środkowy grał w olsztyńskim klubie od 2004 do 2007 roku. – Przy powrocie do Olsztyna i graniu w hali Urania zawsze są emocje. Zawsze mile wspominam te momenty i zawsze powtarzam, że dobrze się czuję w tej hali. Mam nadzieję, że i tym razem będzie dobrze i ten mecz pójdzie po naszej myśli – stwierdza przed kolejnym ligowym starciem, tym razem reprezentując barwy drużyny z Zawiercia. Libero Aluron Virtu jest pochodzący z Olsztyna Krzysztof Andrzejewski, który na koncie ma grę zarówno w pierwszej, jak i drugiej drużynie AZS-u Olsztyn.



Zawiercianie wracają do gry po długiej przerwie i będzie to dla nich przetarcie przed kolejną częścią sezonu. – Nie ukrywam, że tyle lat, kiedy gram w siatkówkę, tak długiej przerwy nie pamiętam. Był to fajny moment, by oczyścić głowę, ale też bardzo dobry moment, by przeprowadzić mocniejsze i bardziej treściwe treningi, takie, których nie mamy możliwości przeprowadzić w trakcie sezonu, Jak wiadomo gramy dwa razy w tygodniu i czasami w ogóle nie ma możliwości na mocniejsze treningi i przepracowanie pewnych elementów – mówi Czarnowski. Akademicy z Olsztyna rozpoczęli grę trochę wcześniej, meczem Pucharu Polski z bełchatowianami. Czy ten mecz może wpłynąć na ich postawę? – Nie wydaje mi się, by wpływało to na nich destrukcyjnie, bo tych dni od wtorku do piątku jest trochę. Dla nas nawet lepiej, że mogliśmy ich oglądać i zobaczyć w jakiej są dyspozycji, jak grają. Mają swoje problemy kadrowe, aczkolwiek my nie możemy się na tym skupiać. Musimy być skoncentrowani na tym, co jest po naszej stronie boiska. To będzie klucz do sukcesu – ocenia Andrzejewski.

AZS obecnie jest szóstą ekipą PlusLigi, natomiast zawiercianie plasują o pięć lokat niżej – na 11. miejscu. – Na pewno czujemy się lepiej niż przed tą przerwą. Solidnie przepracowaliśmy ten okres. Rywal i miejsce rozgrywania tego meczu nie ma znaczenia. Musimy wyjść i zagrać na pewno lepszą niż przed przerwą siatkówkę – przyznaje libero ekipy z Zawiercia.

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved