Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Patrycja Balmas: Teraz przed nami najważniejsze mecze

Patrycja Balmas: Teraz przed nami najważniejsze mecze

fot. Łukasz Krzywański

W poniedziałek Bank Pocztowy Pałac Bydgoszcz odniósł cenne zwycięstwo w sezonie. Gospodynie nie dały bowiem szans Energi MKS Kalisz, dzięki czemu bydgoszczanki poprawiły swoją sytuację w walce o fazę play-off. – Teraz dla nas są najważniejsze mecze, w których gramy o być albo nie być. W drużynie jest pełna mobilizacja, wiemy, o co gramy i cieszę się, że mecz potoczył się w taki sposób – powiedziała po spotkaniu Patrycja Balmas.

Od samego początku spotkania „Pałacanki” miały nad przeciwniczkami zdecydowaną przewagę, którą odzwierciedlał wynik. Taki obraz meczu trwał przez trzy sety, toteż finalnie Pałac odniósł bardzo przekonujące zwycięstwo. – Miałyśmy mecz pod kontrolą. Od początku do końca zagrałyśmy konsekwentnie w każdym elemencie. Było dosyć dobrze, ale trener i tak pewnie będzie miał uwagi po meczu (śmiech). Możemy być jednak zadowolone, gdyż wszystkie zawodniczki zagrały naprawdę super. Magda zrobiła dużą różnicę, gdyż często rozrzucała piłki na pojedynczy blok. Ewelina z kolei robiła na siatce, co chciała. O każdej dziewczynie moglibyśmy powiedzieć jednak w dobrych słowach – pojedynek opisała Patrycja Balmas.



Dla gospodyń był to ważny mecz, gdyż MKS jest bezpośrednio nad nimi w tabeli. Wygrana za trzy punkty bardzo pozytywnie wpłynęła na pozycję Pałacu przed dalszą walką o czołową ósemkę. – Wiedziałyśmy, że dotychczasowo grałyśmy z czubem tabeli. Teraz dla nas są najważniejsze mecze, w których gramy o być albo nie być. W drużynie jest pełna mobilizacja, wiemy, o co gramy i cieszę się, że mecz potoczył się w taki sposób. Trener ma takie podejście, iż koncentrujemy się na swoich założeniach, by wykonać je jak najlepiej. Tym razem założenia realizowałyśmy dobrze, dlatego ten mecz tak wyglądał – stwierdziła zawodniczka. Jednocześnie Balmas daje do zrozumienia, iż drużyna nie zaprząta sobie głowy sytuacją w tabeli. – Skupiamy się na każdym kolejnym meczu i nie wybiegamy w przyszłość. Nie patrzymy, jakie miejsce mamy w zasięgu. Po prostu w każdym kolejnym meczu musimy zagrać na maksa, by zgarnąć trzy punkty, Nie myślimy też, czy play-offy nam uciekną, choć mam nadzieję, że nie – dodała siatkarka.

Zawodniczka wystąpiła w spotkaniu na pozycji atakującej. Wprawdzie nominalna przyjmująca w zeszłym sezonie także grywała na ataku, lecz w tym sezonie w drużynie z Bydgoszczy znajdują się dwie nominalne atakujące. Sama MVP poniedziałkowego starcia przyznała, że to dla niej trudna sytuacja. – Przejście z przyjęcia na atak nie jest łatwe. Sytuacja też nie jest komfortowa dla dziewczyn, które są nominalnymi atakującymi. Ja staram się robić to, co mogę. Jeśli trener desygnuje mnie do gry, to zamierzam wykonać swoją pracę jak najlepiej. Przyjęcie jest trudniejszą pozycją. Więcej jest bowiem pracy na boisku. W ataku z kolei głównie odpowiedzialność spada na skuteczności, gdyż trzeba kończyć wszystkie piłki. Każda pozycja ma jednak swoją specyfikę – stwierdziła Balmas.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved