Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paolo Montagnani: Zawodnicy dali z siebie wszystko

Paolo Montagnani: Zawodnicy dali z siebie wszystko

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Indykpol AZS Olsztyn pomimo ambitnej postawy nie zdołał zdobyć ani jednego punktu w starciu z Vervą Warszawa Orlen Paliwa. Podopieczni Paolo Montagnaniego wygrali tylko jednego seta. Po spotkaniu i szkoleniowiec i zawodnicy byli rozczarowani brakiem punktów, ale zadowoleni ze swojej postawy. Pomogły im na pewno zmiany, między innymi przestawienie na atak Wojciecha Żalińskiego. Był to dla Akademików ostatni mecz w roku 2019.

Paolo Montagnani nie był rzecz jasna zadowolony z porażki z Vervą Warszawa, chwalił jednak zaangażowanie ze strony swoich podopiecznych. – Zawodnicy dali  z siebie wszystko. Nie jesteśmy w teraz w naszym najszczęśliwszym momencie i najlepszej formie. Drużyna zagrała najlepiej, jak na tą chwilę potrafiła. Z tego należy się cieszyć. Teraz czeka nas krótki odpoczynek i okres bez meczu ligowego. Będziemy pracować, żeby naprawić błędy, które wciąż popełniamy i doskonalić to, co nam wychodzi – podsumował trener akademików.



W sobotni wieczór musiał on zastosować wariant z Wojciechem Żalińskim na ataku i zaprezentował się on na tej pozycji bardzo dobrze. – Myślę, że zaprezentowaliśmy się nieźle, ale punktów z tego nie ma. Nie możemy być więc zadowoleni – ocenił Wojciech Żaliński, który w meczu z Vervą grał na pozycji przyjmującego i atakującego, zdobył w sumie 22 punkty. – Od momentu, kiedy Janek wypadł ze składu, byliśmy na ten wariant przygotowani. Mam nadzieję, że już nie będzie więcej stosowany, bo życzę Remkowi, żeby jak najlepiej prezentował się na boisku. Chciałbym, abyśmy odbudowali się mentalnie i prezentowali taką pewność siebie, jaką niedawno mieliśmy. Wierzymy w siebie, ale ostatnie porażki zabrały nam trochę pewności siebie.

Na boisku pojawił się także Mateusz Mika i zapunktował 12 razy. – Zostawiliśmy dużo energii na boisku, byliśmy w pełni skoncentrowany. Bez wyrzutów sumienia mogę powiedzieć, że od pewnego momentu zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy, aby wygrać. Przeciwnik okazał się jednak lepszy. Chciałbym, abyśmy grali tak w każdym meczu, nie zważając na to, kto będzie po drugiej stronie siatki. Wtedy zdobędziemy więcej punktów niż w pierwszej rundzie – ocenił spotkanie Mateusz Mika, przyjmujący akademików.

Kolejną szansę dostał także Mateusz Poręba. Chcieliśmy zwyciężyć, bo wciąż walczymy o Puchar Polski. Każdy zdobyty punkt jest dla nas bardzo ważny. Nie udało nam się dziś zwyciężyć. W połowie spotkania nasza atmosfera w drużynie uległa zmianie. Zaczęliśmy cieszyć się siatkówką i to pomogło nam zwyciężyć w trzecim secie – stwierdził młody środkowy Indykpolu AZS. 2019 rok był dla Mateusza Poręby wyjątkowy. Przebojem „wdarł się” do podstawowego składu Indykpolu AZS Olsztyn. Jaki to był rok dla młodego siatkarza z Olsztyna? – Bardzo ciężki, trochę pod górkę, trochę z górki. Grając w Olsztynie, cały czas mogę się rozwijać. Trener zaufał mi, dostaje od niego dużo szans i z tego mogę się cieszyć – podsumował Mateusz Poręba.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved