Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > PAOK Saloniki z Pucharem Grecji

PAOK Saloniki z Pucharem Grecji

fot. CEV

W Pucharze Grecji najwięcej emocji było w półfinałach. Oba rozstrzygnęły się po tie-breakach. W pierwszym PAOK wyeliminował Olympiakos Pireus. Tym samym drużynie Fabiana Drzyzgi nie udało się sięgnąć po to trofeum trzeci rok z rzędu. W drugim z piątkowych meczów Iraklis wygrał z Panathinaikosem. Finał był znacznie mniej emocjonujący, szybko w trzech setach zwyciężyli siatkarze PAOK-u.

W pierwszym półfinale Pucharu Grecji spotkały się dwa zespoły, które już za kilka dni zagrają w półfinałach ligi. Chociaż pierwszy set padł łupem Olympiakosu, PAOK zapisał na swoim koncie kolejny. W trzecim secie Olympiakos szybko wyszedł na sześciopunktowe prowadzenie i chociaż rywale starali się go dogonić, nie udało im się to. Czwarta odsłona przepełniona była zaciętą walką na styku. Dopiero w dalszej części seta siatkarze PAOK-u odskoczyli i wygrali do 22. Tie-break początkowo należał do Olympiakosu, jednak rywale szybko złapali kontakt punktowy i odskoczyli, wygrywając do 8 i cały mecz 3:2. – Wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz. PAOK gra lepiej niż na początku roku, ale myślę, że były momenty walki – skomentował Fernando Munoz. – Olympiakos jest bardzo dobrym zespołem i gra na wysokim poziomie. Graliśmy najlepiej, jak potrafiliśmy i naprawdę gratuluję zespołowi za jego wysiłek – przyznał Rafael Koumentakis.



Drugi półfinał należał do znacznie słabszych drużyn. Iraklis odpadł w ćwierćfinale ligi, a Panathinaikos walczy w fazie play-out. Niemniej emocji w tym meczu również nie brakowało. Aż trzy sety kończyły się bardzo długą walką na przewagi. Tylko drugiego seta wyraźnie, bo do 17 wygrał Panathinaikos. To jednak nie podłamało ich rywali, którzy mimo przegrywania 0:2 doprowadzili do tie-breaka. Iraklis Petosfairisi od początku przeważał w piątym secie, którego wygrał do 10. – Wierzyłem w zespół, nawet gdy przegrywaliśmy 0:2, ponieważ wiedziałem, że potrafimy – stwierdził Giannis Orfanos. – Iraklis miał więcej siły niż my i słusznie nas pokonał. Nie potrafiliśmy zakończyć gry. Powinniśmy coś zrobić, nie możemy czekać, aż przeciwnik sam przegra – powiedział Sotirios Pantaleon.

półfinały:
Olympiakos Pireus – PAOK Saloniki 2:3
(25:19, 22:25, 25:19, 22:25, 8:15)
Iraklis Petosfairisi – Panathinaikos Ateny 3:2
(32:34, 17:25, 36:34, 32:30, 15:10)

Mecz finałowy był teatrem jednego aktora. Od pierwszej do ostatniej piłki tempo gry dyktowali siatkarze PAOK-u. Rywale nie potrafili im się przeciwstawić. Siatkarze z Salonik w każdym z setów szybko wychodzili na wyraźne prowadzenie, którego nie wypuszczali aż do końca. – Trzy lata temu PAOK wygrał Puchar Grecji. To bardzo ważne dla mnie wygrać kolejne trofeum – powiedział trener zwycięzców. – Mam nadzieję, że ten puchar będzie motywacją, da więcej energii i impetu moim zawodnikom na fazę play-off. Dziękuję wszystkim współpracownikom. Cieszę się, że nasza wytrwałość w dążeniu do celu po określonej ścieżce zakończyła się sukcesem – dodał Daniele Ricci. Dla nas to koniec sezonu, który zakończył się sukcesem. Osiągnęliśmy cel, który sobie postawiliśmy i z tego się cieszymy – powiedział Giannis Orfanos.

finał:
Iraklis Petosfairisi – PAOK Saloniki 0:3
(18:25, 16:25, 18:25)

źródło: inf. własna, volleyleague.gr

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved