Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Pałac po sezonie: Jest lepiej, ale nie do końca

Pałac po sezonie: Jest lepiej, ale nie do końca

fot. Arkadiusz Buczyński

Siatkarki Pałacu Bydgoszcz wywalczyły w zakończonej niedawno Orlen Lidze dziewiątą lokatę. To dużo lepsze miejsce w porównaniu z dwunastą lokatą zdobytą w rozgrywkach 2014/2015. Zespół prowadzony przez Adama Grabowskiego zaprezentował się bardzo dobrze w końcówce sezonu, w rundzie zasadniczej nie zdołał jednak odnieść pięciu wymaganych zwycięstw, mimo że stawiał trudne warunki nawet najlepszym drużynom w lidze. Brakowało w tym wszystkim jednak wykończenia i postawienia kropki nad i.

Młodość, uzupełniona bardziej doświadczonymi zawodniczkami – tak w Pałacu Bydgoszcz budowano skład na sezon 2015/2016. Wcześniej drużyna była bardzo młoda, w tych rozgrywkach również przeważały zawodniczki raczej niedoświadczone, ale miały już wsparcie tych bardziej ogranych. Do bydgoskiego zespołu powróciły Ewelina Krzywicka oraz Joanna Kuligowska i to na nich opierała się gra tego teamu. Planem na ten sezon był progres w porównaniu z poprzednim, do tego też potrzebne było wsparcie tych już bardziej doświadczonych siatkarek. Problemem zespołu okazały się jednak kontuzje. Od początku sezonu nie grała Zuzanna Czyżnielewska, która jednak wróciła, ale tylko na chwilę po kontuzji kolana i tak naprawdę drużyna musiała radzić sobie cały sezon bez niej. Niezwykle kluczowy okazał się uraz Natalii Krawulskiej. Zawodniczka zaliczyła świetny początek sezonu, była niezaprzeczalną liderką, ale mniej więcej od jego połowy już nie grała.



W pierwszych meczach Pałac potrafił postraszyć rywalki, nawet te dużo silniejsze, jednak w finalnym rozrachunku dopiero w meczu z KSZO bydgoszczankom udało się triumfować i zdobyć punkty – wygrały po tie-breaku. Kolejne zwycięstwo Pałac odniósł w meczu z Developresem, a następnie pokonał Legionovię. Ekipa trenera Grabowskiego zapisywała więc wygrane z rywalkami walczącymi w podobnych rejonach tabeli. Drużyna szła „do przodu” i zapisywała na swoim koncie kolejne punkty. Mimo to silniejsze, nawet odrobinę, zespoły były poza jej zasięgiem. Bydgoszczanki sprawiały problemy, ale nie na tyle, by którejkolwiek drużynie zagrozić. Z pałacankami męczył się nawet Chemik Police, bydgoszczanki były niewygodnymi przeciwniczkami dla PGE Atomu Trefla, walczyły w każdym meczu, ale na zwycięstwa się to nie przekładało. Rundę zasadniczą bydgoska drużyna zakończyła więc bez wymaganych pięciu wygranych. To już drugi sezon z rzędu, gdy Pałacowi nie udało się osiągnąć minimalnej liczby zwycięstw. Po dwudziestu dwóch kolejkach ekipa Adama Grabowskiego uplasowała się na przedostatniej, 13. pozycji, mając na koncie 12 punktów. Sezon wcześniej bydgoszczanki były dwunaste, ale to tylko dlatego, że Orlen Liga liczyła 12 drużyn. Dużo słabiej jednak wyglądał wtedy ich dorobek punkty. Tegoroczne 12 punktów wygląda już dużo lepiej niż 4 oczka z sezonu 2014/2015. Walka w play-off w tym sezonie również wyglądała lepiej niż w poprzednich rozgrywkach, nawet można powiedzieć, że dużo lepiej. Ten etap Orlen Ligi Pałac rozpoczął co prawda porażką z Developresem, ale ostatecznie rywalizację z nim wygrał w trzech meczach, przystępując następnie do walki o 9. lokatę. W niej ekipa trenera Grabowskiego również musiała zagrać trzy mecze, a ostatecznie po tie-breaku w Legionowie cieszyła się z dziewiątego miejsca w tym sezonie. To duża poprawa w porównaniu z sezonem wcześniejszym, kiedy to Pałac był ostatnim zespołem ekstraklasy siatkarek.

Jak ważna dla drużyny była Natalia Krawulska, pokazuje jej postawa w 11 rozegranych spotkaniach. W tym czasie zawodniczka zdobyła dla Pałacu 154 punkty, a kontuzja pokrzyżowała wszystko. Najczęściej punktującymi w ekipie były Ewelina Krzywicka – przyjmująca i Natalia Misiuna – środkowa. Obie zdobyły kolejno 317 i 314 oczek. Obie znalazły się w czołówce punktujących w lidze, zajmując 9. i 11. miejsce. Krzywicka dodatkowo okazała się dziewiątą atakującą Orlen Ligi. 284 punkty dołożyła też Joanna Kuligowska. To jednak Misiuna okazała się tą małą pozytywną niespodzianką, na koniec sezonu zajmując dziesiątą lokatę wśród najlepszych środkowych ligi. Patrząc na całościowe zdobycze zespołu, Pałac w sezonie 2015/2016 w sumie zdobył 1629 punktów, na co złożyło się 138 asów serwisowych, 1230 skutecznych ataków oraz 261 bloków.

Co teraz? W Bydgoszczy muszą pomyśleć o utrzymaniu trzonu zespołu oraz kolejnych delikatnych wzmocnieniach. Wiadomo, że Pałac do potentatów finansowych nie należy, więc delikatne „podrasowanie” składu w połączeniu ze zgraną drużyną, która już w tym sezonie pokazywała się z dobrej strony, może przynieść wymierne korzyści. Ekipa trenera Grabowskiego potrzebuje zawodniczki, która nie zawaha się w końcówkach i pociągnie grę do końca, wtedy gdy idzie dobrze, nie pozwalając drużynie na przestój. Jak na razie nie słyszy się wiele o ruchach transferowych w tym zespole, jednak jak pokazał poprzedni sezon, drużyna szybko się uczy, robi progres, więc wielkie zmiany nie są jej potrzebne. Krok po kroku Pałac może rosnąć w siłę, ale bez pośpiechu i drastycznych zmian.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved