Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > P. Strzeżek: Przyjechaliśmy do Kielc po trzy punkty

P. Strzeżek: Przyjechaliśmy do Kielc po trzy punkty

W spotkaniu 4. kolejki Effector Kielce pomimo tego, że wygrywał z Jastrzębskim Węglem 2:0, ostatecznie przegrał pojedynek na własnym terenie 2:3. – W przerwie szukaliśmy recepty, aby przeciwstawić się tej drużynie i nam się to udało. Zaczęliśmy grać lepiej, co doprowadziło nas do zwycięstwa – mówił po meczu trener jastrzębian, Mark Lebedew.

Siatkarze Effectora Kielce starcie z ekipą ze Śląska rozpoczęli wyśmienicie, bo od dwóch wygranych 25:22 partii. Po 10-minutowej przerwie między setem drugim i trzecim gra zmieniła się o 180 stopni i kolejne odsłony zapisali na swoim koncie jastrzębianie, pewnie wygrywając seta numer trzy i cztery. W tie-breaku znów lepszy okazał się Jastrzębski Węgiel, zwyciężając 15:13. – Zespół z Kielc rozpoczął mecz fantastycznie, zarówno w bloku, jak i w obronie. Mieliśmy duży problem, żeby go zatrzymać. W przerwie szukaliśmy recepty, aby przeciwstawić się tej drużynie i nam się to udało. Zaczęliśmy grać lepiej, co doprowadziło nas do zwycięstwa – skomentował przebieg tego pojedynku szkoleniowiec gości, Mark Lebedew. – Czujemy, jakbyśmy rozegrali dwa zupełnie różne mecze. W pierwszych dwóch setach gospodarze prezentowali się przyzwoicie, a my słabo. Po przerwie zagraliśmy znacznie lepiej. Przyjechaliśmy do Kielc po trzy punkty, których nie udało nam się zdobyć – komentował natomiast nie do końca zadowolony z wyniku Patryk Strzeżek, atakujący Jastrzębskiego Węgla.



Nieco inny nastrój miał kapitan kielczan, Maciej Pawliński, który nie ukrywał, że pierwsze dwie odsłony rozbudziły apetyty jego i jego kolegów. – Przed meczem bylibyśmy zadowoleni z tego punktu. Po dwóch setach, w których wygraliśmy, żałujemy, że nie udało się nam zwyciężyć w tym spotkaniu. Przeciwnicy wykorzystali 10-minutową przerwę, po której zaczęli grać bardzo dobrze – przyznał przyjmujący. Kielczanie sprawili już jedną niespodziankę. W trzeciej kolejce pokonali na wyjeździe Cerrad Czarnych Radom 3:2. Podopieczni trenera Dariusza Daszkiewicza mają jeszcze do rozegrania jeden zaległy mecz 2. kolejki z Cuprum Lubin, a już w najbliższą środę zmierzą się w Katowicach z tamtejszym GKS-em. Czy i tym razem Effector Kielce zdobędzie kolejne punkty?

 

źródło: echodnia.eu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-10-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved