Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > P. Maj-Erwardt: Chodzi o to, aby promować siatkówkę w Łodzi

P. Maj-Erwardt: Chodzi o to, aby promować siatkówkę w Łodzi

fot. Katarzyna Antczak

W czwartej kolejce spotkań zespół Budowlanych Łódź pokonał miejscowy ŁKS 3:0. Choć derby Łodzi okazały się mieć dość jednostronny przebieg, kibice zgotowali siatkarkom obu ekip oprawę godną siatkarskiego święta. – Mam nadzieję, że w przyszłości kibice ŁKS-u będą przychodzić również na nasze mecze, a nasi fani zawitają na spotkania ŁKS-u. Chodzi o to, aby promować siatkówkę w Łodzi, a nie działać na zasadzie podziałów czy nienawiści klubowej. Oczywiście rozumiem, że w takim meczu jak ten, derbowym, można być po dwóch stronach barykady, ale byłoby nam bardzo miło, gdyby nasi kibice wspierali oba kluby nawzajem. Wierzę, że tak będzie, bo również dla samych zawodniczek jest to ważne, im więcej jest kibiców, tym przyjemniej się gra – mówiła po spotkaniu Paulina Maj-Erwardt.

Przed meczem ta atmosfera meczu derbowego była bardzo mocno podgrzewana. Pomimo tego można powiedzieć, że udało wam się zachować spokój i pewnie doprowadzić do tego zwycięstwa…

Paulina Maj-Erwardt: – Rzeczywiście, ten „balonik” był pompowany przez media i otoczenie, my natomiast traktowałyśmy ten pojedynek jako kolejny mecz ligowy. Założyłyśmy sobie przed spotkaniem zdobycie trzech punktów i bardzo się cieszę, że udało nam się ten cel zrealizować. Byłyśmy skoncentrowane i to szczególnie podobało mi się w naszej postawie. Mam nadzieję, że od teraz wszystkie nasze mecze będą tak wyglądały, że od początku do końca będziemy grały swoją siatkówkę i kontrolowały przebieg spotkania.



Niepokój mógł wprowadzić w wasze poczynania początek meczu, kiedy niesione dopingiem kibiców zawodniczki ŁKS-u zdobyły kilka punktów z rzędu. Czy trener uczulał was na to, że te pierwsze piłki mogą okazać się nerwowe?

Myślę, że ten początek też nie był zły w naszym wykonaniu. Trzeba oddać zawodniczkom ŁKS-u, że te do pewnego momentu bardzo mocno wybijały nas z rytmu ofiarną walką w obronie. Zachowałyśmy jednak bardzo dużo cierpliwości, dzięki temu wygrałyśmy pierwszego seta. Doczekałyśmy się momentu, gdy rywalki zaczęły popełniać więcej błędów, a my do końca seta grałyśmy „swoje”, utrzymałyśmy ten sam poziom.

Czy uważasz, że pierwsze derby Łodzi w ekstraklasie po 26 latach spełniły swoje zadanie, stając się siatkarskim świętem dla miasta?

Tak, oczywiście, bardzo fajnie to wyglądało. Mam nadzieję, że w przyszłości kibice ŁKS-u będą przychodzić również na nasze mecze, a nasi fani zawitają na spotkania ŁKS-u. Chodzi o to, aby promować siatkówkę w Łodzi, a nie działać na zasadzie podziałów czy nienawiści klubowej. Oczywiście rozumiem, że w takim meczu jak ten, derbowym, można być po dwóch stronach barykady, ale byłoby nam bardzo miło, gdyby nasi kibice wspierali oba kluby nawzajem. Wierzę, że tak będzie, bo również dla samych zawodniczek jest to ważne, im więcej jest kibiców, tym przyjemniej się gra.

Czułyście się w ten poniedziałek jak goście czy gospodynie?

Rzeczywiście, rozmawiałyśmy o tym między sobą, że było trochę inaczej niż zwykle. (uśmiech) Niby jest to ta sama hala, ale zaczynałyśmy z innej strony niż zwykle, grając w wyjazdowych koszulkach. Więc faktycznie czułyśmy się troszkę jak goście.

Po tym spotkaniu awansowałyście na I miejsce w tabeli. Nie obawiacie się zmierzenia się z ciągle rosnącymi oczekiwaniami i presją, momentu słabszej formy?

Oczywiście, teraz pewnie znowu będzie się podnosiło oczekiwania i mówiło o fotelu lidera, ale my do tego tak nie podchodzimy. Z drugiej strony to dla nas duża radość, bo to miejsce zostało wywalczone naszą ciężką pracą. Natomiast do naszego celu jest jeszcze daleko, do każdego meczu musimy podchodzić zmobilizowane i zdobywać punkty. Wiadomo, że mogą być też gorsze spotkania, czy możemy rozczarować kibiców, których teraz przyzwyczajamy do wygrywania i zdobywania kompletu punktów. Zobaczymy, czy potrafimy to udźwignąć i teraz będziemy się starały utrzymać tę pozycję lidera jak najdłużej.

Skutecznie odebrałyście nadzieję na podjęcie walki siatkarkom ŁKS-u szczególnie w trzecim secie, „gasząc” ich akcje blokiem raz za razem…

Na pewno elementy takie jak zagrywka czy gra w bloku i obronie były tutaj kluczowe, na to się też nastawiałyśmy. Wszystko ułożyło się po naszej myśli. Nad tym cały czas ciężko pracujemy na treningach i te w końcu muszą przynieść efekty, najlepiej, jeżeli dzieje się to w trakcie meczu, tak było właśnie w spotkaniu derbowym.

Developres Rzeszów udowodnił, że policzanki przestały być już zespołem prezentującym siatkówkę nieosiągalną dla pozostałych drużyn w Orlen Lidze. Też uważasz, że Chemik jest zespołem do pokonania?

Tak, też tak uważam. Rzeszowianki pokazały, że da się z takim zespołem powalczyć i prawie wygrać. Niestety, ta sztuka im się nie udała, Chemik okazał się lepszy. Mistrzynie Polski mają w swoim składzie doświadczone zawodniczki i pewnie dzięki temu poradziły sobie, będąc w trudnej sytuacji. Myślę, że przy naszej dobrej grze jesteśmy w stanie podjąć rękawicę w starciu z Chemikiem i nawet podjąć rękawicę, nawet pokusić się o zwycięstwo. Mogę obiecać, że się nie położymy, będziemy walczyć.

Ten mecz derbowy ma dla was jeszcze jeden korzystny aspekt, bo przez trzy kolejki możecie unikać dalekich podróży…

Rzeczywiście, chociaż mając trzy spotkania z rzędu u siebie, aż by się chciało gdzieś wyjechać. (uśmiech) Dodatkowo są to trzy poniedziałki, ten tydzień dla nas jest bardzo rozciągnięty, do tego stopnia, że można zapomnieć, jaki jest dzień tygodnia. Radzimy sobie z tym jednak, mamy przed sobą mecz telewizyjny z bielszczankami, potem wszystko wróci do normy.

Mecz z ŁKS-em pokazuje, że na mecz rozgrywany w normalnym tygodniu pracy również może przyjść wiele kibiców…

Mam nadzieję, że kibice nadal będą tak licznie przychodzić na mecze. Staramy się ich zachęcić, pokazując naprawdę fajną siatkówkę, przyjemną dla oka. W meczu derbowym widać było, że są dumni z łódzkich zespołów i mam nadzieję, że tak będzie nadal.  

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga, Wywiady

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved