Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Osmany Juantorena: Nie będziemy szukać usprawiedliwień

Osmany Juantorena: Nie będziemy szukać usprawiedliwień

fot. Katarzyna Antczak

– Trento wygrało zasłużenie. My zaczęliśmy to spotkanie dobrze, później jednak było coraz gorzej. Naprawdę nie wiem, co się stało – krótko po przegranym półfinale porażkę swojego zespołu skomentował Osmany Juantorena, odnosząc się do pojedynku z Resovią Rzeszów. – Musimy jak najszybciej wyrzucić z głów tę porażkę i spróbować wrócić do tej naszej dobrej gry.

Biancorossi długo wyczekiwanego powrotu na parkiety Final Four siatkarskiej Ligi Mistrzów nie zaliczą do udanych. Mimo niezłego startu w meczu podopieczni Gianlorenzo Blenginiego szybko pozwolili dojść do głosu rywalom. Włoskie starcie półfinałowe nie miało większej historii, a jak zgodnie podkreślali zawodnicy Lube, to spotkanie było najgorszym meczem w ich wykonaniu w tym sezonie. – Dla takiej porażki jak ta nie ma żadnego uzasadnienia, brawa dla Trento za dobry mecz. My o tym spotkaniu musimy jak najszybciej zapomnieć. Trento wygrało zasłużenie. My zaczęliśmy to spotkanie dobrze, później jednak było coraz gorzej. Naprawdę nie wiem, co się stało. Przegraliśmy, do tego 0:3, nie wiem co powiedzieć po tak przegranym meczu – nie kryjąc rozczarowania, komentował przyjmujący Cucine Lube Civitanova.

Nie było to co prawda pierwsze starcie biancorossich z mistrzem Italii w tym sezonie, jednak dotychczas te mecze były zdecydowanie bardziej zacięte. Tym razem mimo osłabień kadrowych siatkarze mistrza Włoch nie dali rywalom większych szans. Oceniając postawę rywali, Juantorena zwrócił uwagę przede wszystkim na determinację i konsekwencję w grze zawodników z Trydentu. – Nie będziemy szukać usprawiedliwień, musimy zaakceptować, że mierzymy się z rywalami ze światowej czołówki, drużynami, które walczą do końca i nie poddają się – kontynuował, odnosząc się również do czujnej gry rywali na siatce, która miała być kluczem do sukcesu. – Z każdym kolejnym setem blokowali nas coraz częściej, my natomiast staliśmy, jakby nie rozumiejąc, co się dzieje. Nie byliśmy w stanie nic zrobić, podczas gdy Trento wykorzystywało kolejne okazje. Próbowaliśmy cokolwiek zmienić, przełamać grę rywala, na niewiele się to jednak zdało – kontynuował przyjmujący azzurrich.



Mimo bolesnej porażki biancorossi wciąż mają szansę na wywiezienie z Krakowa korzystnego rezultatu. Po długiej przerwie w występach w finałach elitarnych rozgrywek brąz Ligi Mistrzów również byłby sukcesem zmagającego się ze spadkiem formy zespołu. – Musimy skoncentrować się na sobie, bo na tę chwilę trudno powiedzieć, co dzieje się z naszą grą. Jesteśmy w wyraźnym dołku i chyba nie do końca wiemy, jak się z niego wydostać. Koncentrujemy się już na niedzielnym meczu i rywalizacji o brąz, wciąż liczymy się w walce o medal i na pewno zrobimy wszystko, żeby zagrać zdecydowanie lepiej – zapowiadał walkę Osmany Juantorena.

Na ostatniej prostej Final Four biancorossi zmierzą się z gospodarzem turnieju, mistrzem Polski – Asseco Resovią Rzeszów. Juantorena z uznaniem wypowiadał się o najbliższym rywalu, widząc jednak szanse na pokonanie rzeszowian. – Resovia na pewno będzie trudnym rywalem, nie tylko ze względu na naszą taką, a nie inną grę w półfinale to rywale w meczu o brąz będą faworytem spotkania. Przede wszystkim rzeszowianie grają u siebie, mogą liczyć na wsparcie kibiców. My podejdziemy do meczu w pełni skoncentrowani, musimy jak najszybciej wyrzucić z głów tę porażkę i spróbować wrócić do tej naszej dobrej gry, kiedy zagramy swoją siatkówkę, możemy walczyć z Resovią jak równy z równym – podsumował przyjmujący Cucine Lube Marche Civitanova.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved