Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Oskar Kaczmarczyk: Chcemy iść drogą zwycięstw, a nie kombinacji

Oskar Kaczmarczyk: Chcemy iść drogą zwycięstw, a nie kombinacji

fot. Klaudia Piwowarczyk

W środowy wieczór biało-czerwoni zmierzą się z reprezentacją Słowenii w barażu, którego stawką będzie awans do ćwierćfinału mistrzostw Europy. Jeśli Polacy pokonają rywala, w meczu 1/4 zmierzą się z niepokonanymi jak dotąd Rosjanami. Jest to konsekwencją zajęcia przez nich 2. miejsca w grupie A. Gdyby nasi reprezentanci, pewni udziału w barażach już przed ostatnim meczem z Estonią, wybrali wariant kombinacyjny i zakończyli rozgrywki grupowe na 3. miejscu, w barażu czekałoby ich starcie z Bułgarią, a o ewentualny półfinał walczyliby później z ekipą Serbii. – Nie wiemy, czy Rosja jest mocniejsza od Serbii, czy nie, ale zdajemy sobie sprawę z tego, że z każdym musimy grać na maksa. Nie lekceważyłbym ani Bułgarii, ani Słowenii. Chcemy iść drogą zwycięstw, a nie kombinacji – mówi asystent trenera Ferdinando de Giorgiego, Oskar Kaczmarczyk. 

Jak trzeba być szalonym lub odważnym, by mając teoretycznie łatwiejszą drogę do półfinału, wybrać tę trudniejszą?



Oskar Kaczmarczyk: Nie jesteśmy zespołem, który może sobie pozwolić na wybieranie przeciwników. Potrzebujemy zwycięstw.

Będzie o nie łatwo, jeśli w ćwierćfinale trafi się na dotąd niepokonaną i nietracącą setów Rosję?

– A czy z Bułgarią w barażach byłoby nam łatwiej?

Myślicie o medalach, czy o walce tylko do baraży?

– Oczywiście, że o medalach. Przed chwilą pytano nas o to, jak możemy myśleć o ostatecznym sukcesie, jeśli na otwarcie turnieju przegrywamy z Serbią 0:3. W tej chwili w Europie jest tak wiele silnych zespołów, że nie możemy sobie pozwolić na wybieranie rywali. Jako zespół potrzebujemy zwycięstw, ponieważ musimy budować się mentalnie poprzez wygrane w trudnych setach czy wymagających końcówkach. Jesteśmy nową drużyną, która zaczyna od budowania pewności siebie. Jeśli po jednym wygranym meczu z Finlandią dopuścilibyśmy myślenie, że możemy pozwolić sobie na kalkulację i przegranie jakiegoś spotkania, to według mnie byłaby to bardzo błędna droga. Nie wiemy, czy Rosja jest mocniejsza od Serbii, czy nie, ale zdajemy sobie sprawę z tego, że z każdym musimy grać na maksa. Nie lekceważyłbym ani Bułgarii, ani Słowenii. Proszę wyobrazić sobie sytuację, jak zostałoby odebrane to, że przegrywamy spotkanie z Estonią, a następnie ponosimy porażkę z Bułgarią. Stalibyśmy wszyscy pod ścianą w mixed-zone i odbyłoby się zbiorowe rozstrzelanie. Chcemy iść drogą zwycięstw, a nie kombinacji.

Czyli wybieracie model Daniela Castellaniego z mistrzostw świata w 2010 roku, a nie Andrei Anastasiego z Euro 2011?

– To nie jest model trenera Castellaniego, a reprezentacji Polski, która buduje pewność siebie.

Na ile jest już zbudowana?

– Na tyle, by wygrać dwa razy 3:0 z trudnymi przeciwnikami – nie „pierwszego garnituru”, ale na pewno wymagającymi.

Czyli budowanie pewności siebie opierać będziecie na dokładaniu jej małych cząstek w każdym meczu? Nie wyznaczyliście sobie momentu-deadline’u, który ma być chwilą na zbudowanie zespołu? Ma być to proces trwający przez cały turniej?

– Żeby Serbia wygrała z nami 3:0 na Stadionie Narodowym, potrzeba było trzech lat. Nasi rywale zainwestowali czas, by teraz przyjechać do Polski jako jedni z faworytów do zdobycia złotego medalu. To pokazuje, że niekiedy proces budowania zespołu trwa dwa miesiące, a innym razem właśnie trzy lata.

A o jakiej inwestycji wy myślicie?

– Docelowo igrzyska olimpijskie w Tokio. To jest nasza ambicja numer jeden, co nie oznacza, że w którymkolwiek spotkaniu, szczególnie rozgrywanym w Polsce, zamierzamy się podłożyć i powiedzieć, że go nie wygramy. Pewność siebie buduje się poprzez walkę o zwycięstwo w każdym meczu i w każdym pojedynczym secie. Stworzenie zespołu nie jest proste i nigdy nie było, bo nie urodził się jeszcze taki, który zawsze wygrywałby wszystkie medale i turnieje. Nam potrzebny jest czas i przekonanie do naszej racji w tym, co sobie założyliśmy.

*cały wywiad Sary Kalisz w serwisie sport.pl

Loading ... Loading ...

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved