Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Orzeł i Astra po pierwszym sparingu

Orzeł i Astra po pierwszym sparingu

fot. Gwardia Wrocław

Drugoligowcy szlifują formę przed startem rozgrywek. Pierwszy sparing rozegrała Astra Nowa Sól, która przegrała z Olimpią Sulęcin. Natomiast Orzeł Międzyrzecz ma za sobą sześć setów z Aqua Zdrój Wałbrzych.

Za siatkarzami Astry Nowa Sól pierwsza gra kontrolna. Podopieczni Przemysława Jetona przegrali z Olimpią Sulęcin, ale oba zespoły są trochę na innym etapie przygotowań. Sulęcinianie mają za sobą więcej jednostek treningowych, co widoczne było na parkiecie. Mimo porażki trener Astry potrafił dostrzec pozytywy w grze swoich zawodników. – Jesteśmy zadowoleni z tego, co na razie robimy, ale jesteśmy jeszcze na takim etapie przygotowań, że ciężko o jakąś naszą lepszą dyspozycję. Mamy za sobą długą przerwę wakacyjną, więc musimy jeszcze sporo popracować. Pierwszym podsumowaniem naszych przygotowań był sparing z Olimpią. Widać, że ona zdecydowanie więcej zajęć odbyła. Niestety, polegliśmy dość gładko, ale wiemy, nad czym mamy pracować. Mamy pewien punkt odniesienia – powiedział Przemysław Jeton, szkoleniowiec nowosolskiej drużyny, przed którą Turniej Winobraniowy w Zielonej Górze. – Kontynuujemy ciężką i żmudną pracę. Wiemy, w którym kierunku mamy iść. Przed nami turniej w Zielonej Górze. Przekonamy się, co wniósł kolejny tydzień przygotowań w odniesieniu do naszej dyspozycji – dodał trener Astry.



Pierwszy mecz kontrolny ma za sobą także Orzeł Międzyrzecz, który rozegrał aż sześć odsłon z Aqua Zdrój Wałbrzych. Pierwsze dwa sety wygrali goście, choć były one rozgrywane w niestandardowy sposób. – Pierwszy set polegał na tym, że kto wygrywał akcje, dostawał dodatkową piłkę, bo chcieliśmy poćwiczyć atak na wysokiej piłce. Drugi set był trochę inny, bo darmowa piłka była przebijana przez siatkę przez trenerów. Wtedy było dokładne dogranie, więc można było poćwiczyć szybkie akcje na siatce. Dużo było grania ze środkowymi – podkreślił Mariusz Wiktorowicz, trener Orła, który następnie rozegrał z rywalami jeszcze cztery tradycyjne sety, triumfując w nich 3:1. – Zaprezentowaliśmy kilka ciekawych rozwiązań. Ta jednostka treningowa dała mi dużo informacji do analizy. Optymistycznie patrzę na kolejne sprawdziany, które przed nami – zakończył szkoleniowiec zespołu z Międzyrzecza.

źródło: inf. własna, Radio Zachód

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved