Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Orlen Liga: Dwa zespoły na czele, ścisk w środku stawki

Orlen Liga: Dwa zespoły na czele, ścisk w środku stawki

fot. archiwum

Wciąż nie ma mocnych na Chemika Police i Budowlanych Łódź, które kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa. Tuż za ich plecami znajduje się Impel Wrocław. Pierwszej porażki w sezonie doznał beniaminek z Torunia, a pierwsze zwycięstwo na koncie zanotował bydgoski Pałac. Jak na razie zawodzi zespół z Dąbrowy Górniczej, a w PTPS-ie doszło już do roszad na ławce trenerskiej.

Trzecią kolejkę Orlen Ligi zainaugurowało spotkanie Muszynianki z Developresem. Można było spodziewać się wyrównanego widowiska, ale na skutek kłopotów zdrowotnych, które dotknęły gospodynie, było ono spektaklem jednego aktora, a właściwie aktorki, którą była Adela Helić. Atakująca zespołu z Podkarpacia zapisała na swoim koncie 24 punkty, będąc najjaśniejszą postacią meczu. Jej koleżanki również zagrały dobre zawody, deklasując rywalki w pierwszym i trzecim secie. Jedynie w drugiej partii muszynianki próbowały dotrzymać kroku rywalkom, ale stać było je jedynie na doprowadzenie do stanu 21:20. – Pewnie można było sobie wyobrazić, że zespół w takiej sytuacji powinien dać z siebie 120 procent, więcej serca zostawić na boisku, ale w praktyce okazało się, że moja drużyna była kłębkiem nerwów. Każde mocniejsze tupnięcie przeciwnika spowodowało to, co spowodowało. Traumatyczne przeżycia z ostatniego okresu były zbyt silne dla zespołu, żeby jego psychika była mocna, dlatego przegraliśmy ten mecz z kretesem – podkreślił trener zespołu znad Popradu, Bogdan Serwiński. Mimo że obie ekipy dzieli zaledwie punkt, to Developres jest na czwartym, a Muszynianka dopiero na ósmym miejscu w tabeli.



Pierwszej porażki w sezonie doznali Giacomini Budowlani Toruń, którzy nie znaleźli recepty na pokonanie Atomu Trefla Sopot. Długimi fragmentami to podopieczne trenera Mateli kontrolowały boiskowe wydarzenia, zdecydowanie lepiej prezentując się od rywalek zarówno w przyjęciu, jak i na siatce. Beniaminkowi trudno było dotrzymać kroku rywalkom, mając zaledwie 24% skuteczności w ataku oraz nie mogąc zatrzymać duetu Magdalena Damaske/Justyna Łukasik, który zgromadził na swoim koncie 31 oczek. Moment lepszej gry drużynie prowadzonej przez trenera Vettoriego przytrafił się w trzeciej odsłonie, ale był na tyle krótki, że torunianki nie urwały rywalkom nawet jednego seta. – Ciężko nam było złapać jakiś punkt zaczepienia, po którym nasza gra uległaby poprawie. Ciężko było odjechać rywalkom. W trzecim secie wydawało się, że coś drgnie w naszej grze, ale nagle stanęłyśmy i przegrałyśmy końcówkę – oceniła zawodniczka beniaminka, Ilona Gierak. Obecnie zarówno Budowlani, jak i Atom Trefl mają na swoim koncie po 6 punktów i są sąsiadami w tabeli.

Na razie nie ma mocnych na Chemika Police, który w trzecim meczu odniósł trzecie zwycięstwo. Tym razem odprawił z kwitkiem Legionovię Legionowo, choć wygrana nie przyszła zbyt gładko. Drobne problemy miał tylko w drugim secie, ale w jego końcówce zaważyło doświadczenie zawodniczek mistrza Polski, które pozwoliło im przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Dobre przyjęcie powodowało, że Izabela Bełcik rozgrywała piłki we wszystkie strefy boiska, a aż cztery z jej koleżanek zakończyły mecz z przynajmniej dziesięcioma oczkami na koncie. Na uwagę zasługuje też skuteczność w ataku podopiecznych trenera Głuszaka, która wyniosła prawie 50%. Z kolei legionowianki lepsze od rywalek okazały się w punktowym bloku, ale marne to dla nich pocieszenie. – Nie nauczymy się wygrywać, przegrywając. Musimy się odbić. Na tym polega siatkówka. Nie ma w niej remisów, a za ładną grę i ciepłe słowa punktów do tabeli nam nie przybędzie – skomentował szkoleniowiec legionowianek, Robert Strzałkowski. Obecnie Legionovia znajduje się w dolnych rejonach tabeli, mając na koncie zaledwie jedno oczko.

Odnaleźć odpowiedniego rytmu gry nie może Tauron MKS Dąbrowa Górnicza, który dość niespodziewanie przegrał z ŁKS-em Commercecon Łódź. Pierwsza partia zupełnie na to nie wskazywała, bowiem zawodniczki z Zagłębia rozgromiły rywalki do 13, ale były to dla nich tylko miłe złego początki. W kolejnych setach obniżyły bowiem loty, szczególnie w ofensywie, zaś beniaminek rozkręcał się z akcji na akcję. Do sukcesu prowadziła go Izabela Kowalińska na spółkę z Katarzyną Brydą, a dąbrowiankom w odwróceniu losów meczu nie pomogła nawet Kathleen Weiss, która niedawno dołączyła do MKS-u. – W pierwszym secie towarzyszył nam stres, co było widać w naszej grze. Bardzo dobrze, że dziewczyny nie spuściły głów, pozbierały się, a w kolejnych trzech partiach nasza gra wyglądała bardzo dobrze – oceniła środkowa łódzkiego zespołu, Ewa Kwiatkowska. Znajduje się on obecnie w środku stawki, mając na koncie już dwie wygrane, zaś podopieczne trenera Serramalery są dopiero na jedenastej pozycji w zestawieniu z dorobkiem zaledwie 2 punktów.

Wciąż goryczy porażki nie zaznali Budowlani Łódź, którzy w trzecim spotkaniu odprawili z kwitkiem KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, nie tracąc nawet seta. Początek meczu jednak na to nie wskazywał, bowiem to podopieczne Dariusza Parkitnego miały piłkę setową. Nie potrafiły jej jednak wykorzystać, co się później na nich zemściło. Przegrana walka na przewagi dodała wiatru w żagle gospodyniom, które w dwóch kolejnych odsłonach uporządkowały swoją grę, prezentowały się mniej nerwowo i skuteczniej nie tylko w polu serwisowym, ale też na siatce. Do sukcesu prowadziły je Julia Twardowska i Kaja Grobelna, które łącznie zdobyły 28 oczek. – Ostrowczanki trochę nas zaskoczyły, bardzo dobrze spisywały się w obronie. W pierwszym secie miałyśmy spore problemy w ataku i popełniłyśmy dużo błędów. Na szczęście z seta na set nasza gra wyglądała coraz lepiej – podkreśliła MVP poniedziałkowego meczu, Julia Twardowska. Dzięki tej wygranej łodzianki są na fotelu wicelidera, a na drugim biegunie tabeli znajduje się KSZO, które plasuje się na przedostatnim miejscu w stawce.

W starciu dwóch zespołów, które nie odniosły jeszcze zwycięstwa w tym sezonie, Pałac Bydgoszcz okazał się zdecydowanie lepszy od PTPS-u Piła. Gospodynie jedynie w trzeciej partii znalazły skuteczną receptę na pokonanie podopiecznych Adama Grabowskiego. W trzech pozostałych ta sztuka im się nie udała, a szczególnie w drugim secie dostały od zawodniczek z Bydgoszczy siatkarskie lanie. Ich niemoc szczególnie widoczna była w ataku, w którym osiągnęły zaledwie 30% skuteczności, za to ekipa Pałacu popisała się aż 14 skutecznymi blokami, co było jednym z kluczy do sukcesu. Poza tym miała w swoich szeregach Ewelinę Krzywicką, która zdobyła aż 21 oczek, walnie przyczyniając się do zwycięstwa drużyny znad Brdy. Dzięki niemu awansowała ona na dziesiąte miejsce w tabeli. Z kolei PTPS został jedynym zespołem, który nie ma na swoim koncie jeszcze ani jednego zdobytego punktu. Z zaledwie jednym ugranym setem znajduje się na końcu stawki. Ponadto po ostatnim niepowodzeniu pierwszym szkoleniowcem wielkopolskiej ekipy przestał być Łukasz Przybylak, zaś w następnym meczu pilanki poprowadzić ma Piotr Sobolewski.

Niespodzianki nie udało się sprawić BKS-owi Profi Credit Bielsko-Biała, choć po pierwszym secie starcia z Impelem Wrocław wydawało się, że przyjezdne będą w stanie utrzeć nosa rywalkom z Dolnego Śląska. Objęły bowiem prowadzenie, ale okazało się, iż były to dla nich tylko miłe złego początki. Później podopieczne Marka Solarewicza postawiły na większe ryzyko w polu serwisowym, same zaczęły pewniej i dokładniej przyjmować, a to od razu przełożyło się na lepszą grę w ataku. Bielszczanki nie znalazły na nią remedium, nie potrafiły też zatrzymać w ataku chociażby Natalii Mędrzyk, która została najlepiej punktującą zawodniczką gospodyń (14 oczek), choć aż cztery inne jej koleżanki uzyskały także dwucyfrowy dorobek punktowy. W szeregach przyjezdnych brakowało liderki, która poderwałaby zespół do walki, przez co po raz kolejny musiał on obejść się smakiem zwycięstwa. Po trzech kolejkach BKS plasuje się poza czołową ósemką, dopiero na dziewiątej lokacie. W znacznie lepszej sytuacji jest wrocławski Impel, który z ośmioma oczkami na koncie jest trzeci w zestawieniu.

Zobacz również:
Wyniki i tabela Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved