Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Orlen Liga: Wrocławianki rozbiły dąbrowski MKS

Orlen Liga: Wrocławianki rozbiły dąbrowski MKS

fot. Łukasz Krzywański

Sobotni pojedynek w niczym nie przypominał ciekawego piątkowego meczu. W drugim spotkaniu o brązowy medal od początku to wrocławianki zdominowały grę. Jedynie w trzecim secie na moment dąbrowianki doszły do głosu. Siatkarki MKS-u miały problemy z przyjęciem celnych zagrywek przeciwniczek, co odbijało się na ich skuteczności w ataku. Impelowi do zdobycia brązowego medalu brakuje już tylko jednego zwycięstwa, kolejne starcie w Dąbrowie Górniczej.

Mecz od mocnego uderzenia rozpoczęły wrocławianki, które szybko objęły prowadzenie 3:0, a duża w tym zasługa ich dobrej postawy w defensywie i skutecznie wyprowadzanych kontr. Dąbrowianki miały spore problemy ze skutecznością w ataku. Dwa razy nadziały się na blok przeciwniczek, popsuły dwie zagrywki, a udana kontra Caroliny Costagrande spowodowała, że na pierwszym czasie technicznym gospodynie miały aż czteropunktowe prowadzenie. Po nim ekipa z Zagłębia miała możliwość częściowego odrobienia strat, ale w ofensywie myliła się Deja McClendon, a jedyną skutecznie grającą zawodniczką w szeregach przyjezdnych była Joanna Staniucha-Szczurek. Na dodatek Milena Radecka dołożyła asa serwisowego, przez co powiększał się dystans punktowy pomiędzy obiema drużynami. W kolejnych minutach obie ekipy walczyły cios za cios, a to było wodą na młyn dla wrocławianek. Ich rywalki nie potrafiły znaleźć skutecznej recepty, aby je powstrzymać. Nie zmienił tego nawet jeden skuteczny blok na Katarzynie Skowrońskiej-Dolacie, bowiem po mocnym zbiciu Kristin Hildebrand podopieczne trenera Grabowskiego przybliżały się do sukcesu w premierowej odsłonie. W końcówce obraz gry nie uległ zmianie. Na siatce dominowały siatkarki Impelu, które raz po raz zatrzymywały blokiem przeciwniczki. Nierówną walkę zakończył mocny atak Hildebrand (25:17).



W pierwszej fazie drugiej odsłony oba zespoły zaprezentowały kilka przedłużonych akcji, a wynik oscylował wokół remisu. Dąbrowianki poprawiły swoje przyjęcie, dzięki czemu w ataku uaktywniła się Sanja Popović. Wydawało się, że przyjezdne w końcu złapały odpowiedni rytm gry, ale as serwisowy Skowrońskiej-Dolaty oraz skuteczna postawa jej koleżanek w bloku spowodowały, że to Impel zaczął przejmować inicjatywę na boisku. W kolejnych minutach pogłębiała się niemoc drużyny z Zagłębia. Kompletnie nie radziła sobie ona w ataku, a na dodatek jej rozgrywającej przytrafił się błąd podwójnego odbicia. Natomiast gospodyniom wychodziło niemal wszystko. Sporo problemów rywalkom sprawiały w polu serwisowym, a w ataku dobrze spisywała się Hildebrand. Udana kontra Costagrande sprowadziła obie ekipy na drugi czas techniczny przy bardzo wyraźnej przewadze podopiecznych trenera Grabowskiego. Po nim dominacja dolnośląskiego teamu zrobiła się jeszcze większa. Włoszka kończyła kolejne ataki, a po drugiej stronie siatki tylko Staniucha-Szczurek i Tamara Kaliszuk odpowiadały pojedynczymi udanymi zagraniami. To jednak było zdecydowanie zbyt mało, aby podopieczne trenera Serramalery mogły marzyć o powrocie do gry. W końcówce na środku zameldowała się Monika Ptak, a Impelowi nie przeszkodziły nawet dwa błędy Hildebrand, bowiem i tak rozbił MKS w drugim secie, zwyciężając 25:15.

W trzeciej partii wrocławianki nie zamierzały zwalniać tempa. Już na jej początku pocelowały rywalki zagrywką, a te zaczęły się gubić w ataku. Przy stanie 1:4 o czas poprosił szkoleniowiec dąbrowianek, ale nie przyniósł on wymiernych efektów. Jego podopieczne prezentowały się coraz słabiej, popełniając przy okazji sporo prostych błędów. Na dodatek punktową zagrywką popisała się Agnieszka Kąkolewska, a Impel błyskawicznie odskoczył od przeciwniczek z Zagłębia na sześć oczek. W kolejnych minutach oba zespoły popełniały sporo błędów, ale wydawało się, że gospodynie kontrolują boiskowe wydarzenia. Niekorzystny wynik trener Serramalera próbował ratować, dokonując zmian. To posunięcie okazało się słuszne, bo seria udanych zagrywek Karoliny Różyckiej oraz dwie udane kontry Rebeki Pavan sprawiły, że dystans dzielący obie drużyny zmalał do trzech oczek. Wówczas sprawy w swoje ręce wzięła Costagrande, która pomogła Impelowi odbudować wysokie prowadzenie. Chwilę później przypomniała też o sobie Hildebrand, a w ataku pomyliła się Staniucha-Szczurek, co pozwalało dolnośląskim siatkarkom kontrolować boiskowe wydarzenia. W końcówce Tauron MKS zerwał się jeszcze do walki, a jego seria bloków w połączeniu z kilkoma efektywnymi zagraniami Różyckiej pozwoliły zbliżyć się dąbrowiankom do rywalek na dwa oczka. Ostatnie słowo należało jednak do wrocławianek, a dokładniej do duetu Skowrońska-Dolata/Hildebrand, który przypieczętował triumf gospodyń (25:20).

MVP: Carolina Costagrande

Impel Wrocław – Tauron MKS Dąbrowa Górnicza 3:0
(25:17, 25:15, 25:20)

Składy zespołów:
Impel: Ptak (4), Kąkolewska (7), Hildebrand (13), Radecka (7), Skowrońska-Dolata (13), Costagrande (14), Dürr (libero) oraz Sikorska
MKS: Staniucha-Szczurek (8), Dziękiewicz, Popović (6), Hancock (2), Ganszczyk (5), McClendon (2), Strasz (libero) oraz Bałucka (4), Urban, Piekarczyk, Kaliszuk (3), Pavan (3) i Różycka (5)

stan rywalizacji play-off: 2:0 dla Impelu

Zobacz również:
Wyniki play-off Orlen Ligi

Jak oceniasz powołania do reprezentacji Polski siatkarek?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved