Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Orlen Liga: Triumf Chemika Police w Łodzi

Orlen Liga: Triumf Chemika Police w Łodzi

fot. Sylwia Lis

Nie było niespodzianki w starciu ŁKS-u Łódź z mistrzyniami Polski. Chemik Police w meczu 6. kolejki Orlen Ligi odniósł szóstą z rzędu wygraną. Policzanki oddały rywalkom tylko drugą partię spotkania, w której niespodziewanie uległy im do 16. W kolejnych triumfowały do 18, 24 i 19.

Mecz w Łodzi oba zespoły rozpoczęły w nieco niestandardowym dla siebie składzie. Po stronie Chemika Police za przyjęcie odpowiedzialna była Malwina Smarzek, natomiast po drugiej stronie siatki podobną rolę sprawowała Agata Oleksy. Mistrzynie Polski dość szybko wyszły na dwupunktowe prowadzenie, ale blok Izabeli Kowalińskiej i kąśliwa zagrywka Katariny Osadchuk pozwalały gospodyniom na grę punkt za punkt. Z biegiem czasu jednak coraz większe trudności z przedarciem się przez wysoki blok policzanek miała Oleksy, w ataku ręki nie zwalniały Katarzyna Zaroślińska i Smarzek. Przy stanie 12:7 i atomowym ataku Stefany Veljković o czas poprosił trener Michał Masek. Przy wysokiej, 6-punktowej przewadze przyjazne jakby troszkę spuściły z tonu, zatrzymana została Agnieszka Bednarek-Kasza, a zbyt mocno w ataku piłkę ściągała Zaroślińska i trener Jakub Głuszak zdecydował się przerwać grę (13:16). Na boisku pojawiła się Jelena Blagojević, ale ta zmiana nie wniosła nowej jakości w grę przyjezdnych. Po zbiciu Ewy Kwiatkowskiej zrobiło się 15:18, w boisku nie zmieściła się Zaroślińska, a zespół ŁKS-u starał się wywierać presję na rywalkach. Końcówka tej odsłony należała do „chemiczek”, seta zakończyła atakiem z drugiej linii Malwina Smarzek (25:18).



Początek drugiej partii to koncertowa gra Oleksy, która niski wzrost nadrabiała szybką ręką i imponującym wyskokiem (5:2). Zagrywki Lucie Muhlsteinovej i Kwiatkowskiej dały kolejny sygnał ostrzegawczy policzankom (9:4). Niemoc Chemika trwała jednak dalej, blok australijskiej środkowej ŁKS-u podwyższył prowadzenie miejscowych (13:6). W celu poprawy przyjęcia na boisku pojawiła się Anna Pawłowska, z kolei znakomitą skuteczność w atakach z obiegnięciach zachowała Kwiatkowska. Mistrzynie Polski nie mogły się odnaleźć w Atlas Arenie, niespodziewanie to beniaminek w tej partii deklasował policzanki. Na 10-minutową przerwę obie drużyny schodziły przy stanie 1:1.

Policzanki trzeciego seta rozpoczęły ze sportowym „zębem”, czapa Veljković zdawała się uspokajać nastroje w Chemiku, chociaż po ataku z drugiej linii fenomenalnie grającej Oleksy zrobiło się po 9. Dopiero gdy w aut piłkę wyrzuciła Katarzyna Bryda ponownie podopieczne trenera Głuszaka mogły odetchnąć. Przyjezdne sukcesywnie budowały przewagę, atak blok-aut Smarzek niemal rozwiał wszystkie wątpliwości (19:13), ale kolejne pięć oczek to znów moment dekoncentracji policzanek, który wykorzystały łodzianki. Po chwili świetny okres gry zanotowała również Bryda, atakując nad blokiem rywalek i doprowadzając do remisu po 21. Przy piłce setowej dla policzanek świetnie kiwkę Wołosz odczytała Kwiatkowska, doprowadzając do walki na przewagi. Bezcenna okazała się jednak Smarzek, kończąc jedną z najważniejszych akcji tego meczu (26:24).

Nie podłamało to gospodyń, które coraz częściej wykorzystywały swoje umiejętności techniczne, po plasie Kowalińskiej rozpoczęły czwartą partię od prowadzenia 3:1. Mistrzynie Polski zdołały jednak się otrząsnąć, pewne zbicie Zaroślińskiej skłoniło Michała Maska do prośby o przerwę (6:8). Środkowe Chemika pozostawały poza zasięgiem łodzianek i to w dużej mierze dzięki nim prowadzenie gości rosło (8:12). Nie trwało to jednak zbyt długo, po raz kolejny  błąd w przyjęciu popełniły faworyzowane liderki Orlen Ligi i set rozpoczynał się niejako „od nowa” (16:16). Wtedy policzanki włączyły „szósty” bieg, Joanna Wołosz swoją zagrywką sprawiła gospodyniom dużo kłopotów, a jej zespół znów odskoczył na trzy oczka. Z piłki przechodzącej atakowała Zaroślińska, w samej końcówce zrobiło się jeszcze nerwowo, dwie żółte kartki otrzymał zespół ŁKS-u, a mistrzynie Polski nie dały już sobie wydrzeć zwycięstwa za trzy punkty i niespodzianki w Atlas Arenie nie oglądaliśmy.

ŁKS Łódź – Chemik Police 1:3
(18:25, 25:16, 24:26, 19:25)

Składy zespołów:
ŁKS: Kwiatkowska (15), Osadchuk (8), Bryda (14), Oleksy (13), Muhlsteinova (2), Kowalińska (16), Szyjka (libero) oraz Pawłowska
Chemik: Bednarek-Kasza, Smarzek (20), Veljković (17), Wołosz (2), Jagieło (11), Zaroślińska (20), Zenik (libero) oraz Gajgał-Anioł (7) i Blagojević

Zobacz również:
Wyniki i tabela Orlen Ligi

Loading ... Loading ...

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved